Uniknąć betonowej ściany. Staniszewski jedzie na najbardziej kolizyjny tor w sezonie

1 tydzień temu

Olsztyński kierowca rallycrossowy Zbigniew Staniszewski kontynuuje intensywny wrzesień i szykuje się do kolejnego wymagającego startu. W najbliższy weekend lider klasyfikacji oraz obrońca tytułu wystąpi w szóstej rundzie Mistrzostw Europy Strefy Centralnej (FIA CEZ) na torze Nyirád na Węgrzech. Po wywalczeniu kolejnego tytułu mistrza Polski cała uwaga zespołu przenosi się na rywalizację międzynarodową.

Wysoka frekwencja i niebezpieczne bariery

Węgierska runda zapowiada się na jedno z najtrudniejszych wyzwań w tegorocznym kalendarzu. Do rywalizacji w prestiżowej klasie Supercars zgłoszono aż 18 pojazdów, a lokalni zawodnicy będą bezkompromisowo walczyć o punkty do klasyfikacji krajowej. Tor położony w zachodniej części Węgier słynie z niezwykle kolizyjnej charakterystyki, gdzie kontakt z betonowymi barierami zwykle oznacza poważne uszkodzenie samochodu.

Olsztynianin nie ma z tego obiektu dobrych wspomnień. Z trzech dotychczasowych startów w Nyirád dwa ostatnie zakończyły się groźnymi „dzwonami” i nieukończeniem zawodów. Przed rokiem polski kierowca został wepchnięty w betonową ścianę przez jednego z węgierskich rywali.

Chłodna kalkulacja i gra na punkty

Ze względu na pechową historię i dużą liczbę aut na liście startowej, polska ekipa stawia w ten weekend na chłodną kalkulację. Głównym celem jest uniknięcie incydentów i dowiezienie do mety cennych punktów do klasyfikacji generalnej – choćby kosztem rezygnacji z walki o podium.

– Mówiąc szczerze, to w Nyirád oczekuję trzęsienia ziemi. Będzie naprawdę bardzo trudno i nie sądzę, żebyśmy przypieczętowali tam tytuł mistrza Europy. Cieszymy się z tytułu mistrza Polski, ale teraz 100% siły przerzucamy na mistrzostwa CEZ-u – mówi Zbigniew Staniszewski. – Strategia jest następująca: przejechać zawody, omijając wszystkie zagrożenia. Odpuszczamy walkę może choćby o trzy pierwsze miejsca, bo gdybyśmy przyjechali w okolicach piątego, to i tak przywieziemy cenne punkty. Zadaniem jest powrót nierozbitym samochodem, co przez ostatnie dwa lata się nam nie udawało.

źródło: Materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału