Upał kusi, ale to zły pomysł. Straż miejska przypomina: kąpiel w fontannie może słono kosztować

2 godzin temu

Funkcjonariusze zwracają uwagę, iż fontanny nie są przystosowane do kąpieli. Choć z zewnątrz woda może sprawiać wrażenie czystej, w rzeczywistości krąży w zamkniętym obiegu i nie jest filtrowana ani dezynfekowana w taki sposób, jak ma to miejsce na basenach czy kąpieliskach.

To właśnie dlatego w takich zbiornikach bardzo gwałtownie mogą rozwijać się bakterie, w tym bakterie grupy coli, a także grzyby i inne drobnoustroje. Dodatkowym problemem jest obecność ptaków oraz dzikich i bezdomnych zwierząt, które korzystają z fontann jako źródła wody, pozostawiając w nich zanieczyszczenia.

Kontakt z taką wodą może prowadzić do przykrych konsekwencji zdrowotnych. Wśród możliwych skutków strażnicy wymieniają między innymi zatrucia pokarmowe, zapalenie spojówek, infekcje uszu oraz różnego rodzaju podrażnienia i wysypki skórne.

Nie tylko zdrowie jest jednak zagrożone. Osoby, które zdecydują się wejść do miejskiej fontanny, muszą liczyć się również z konsekwencjami finansowymi. Za naruszenie obowiązujących przepisów grozi mandat w wysokości choćby 500 złotych.

Straż miejska apeluje, by podczas upałów wybierać miejsca przeznaczone do bezpiecznego wypoczynku. W Poznaniu można korzystać z kurtyn wodnych, wodnych placów zabaw oraz strzeżonych kąpielisk, gdzie jakość wody jest regularnie kontrolowana przez służby sanitarne.

Funkcjonariusze przypominają także, iż fontanny pełnią przede wszystkim funkcję estetyczną i są elementem miejskiej architektury. Ich zadaniem jest tworzenie przyjemnego mikroklimatu i ochładzanie otoczenia, a nie zastępowanie basenów czy kąpielisk. Apelują również do mieszkańców, aby reagowali, gdy zauważą osoby kąpiące się w fontannach i wspólnie dbali o bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.

Idź do oryginalnego materiału