Upały dały się we znaki. WOPR i ratownicy medyczni mieli pełne ręce pracy

2 godzin temu

Akcja nad zalewem

Za nami bardzo gorący weekend. To był intensywny czas zarówno dla ratowników wodnych, jak i medycznych. Nad gołuchowskim zalewem nad bezpieczeństwem licznie zgromadzonych plażowiczów czuwali przedstawiciele miejscowego WOPR-u. Podczas dyżuru musieli podjąć interwencję wobec osoby, która potrzebowała pomocy medycznej na niestrzeżonej plaży. Kobieta, obywatelka Ukrainy, w wieku około 35 lat doznała drgawek podczas przebywania w wodzie. Poszkodowana została bezpiecznie ewakuowana do miejsca, w którym zespół ratownictwa medycznego mógł przejąć dalsze działania.

- Szczególne podziękowania kierujemy do plażowiczów, którzy nie pozostali obojętni wobec osoby potrzebującej pomocy. Wasza szybka reakcja i odpowiedzialna postawa mają ogromne znaczenie - mówi Dominik Kołaski. - Była to również pierwsza realna akcja z wykorzystaniem przyczepki do ewakuacji osób, zakupionej w ubiegłym roku. Sprzęt sprawdził się w praktyce i potwierdził, iż takie inwestycje realnie zwiększają bezpieczeństwo - dodaje.

Upał mocno dał się we znaki

Prezes WOPR Gołuchów jest nie tylko ratownikiem wodnym, ale również medycznym. Dla niego i jego kolegów z pleszewskiego szpitala ostatnie godziny były bardzo aktywne.

- Jeździmy bardzo dużo. Sam podczas 12-godzinnego dyżuru miałem 9 wyjazdów. Jest to spora liczba. Większość z naszych interwencji - omdlenia, zaburzenia świadomości - spowodowane były upałami. Pacjentami są zwykle osoby starsze. W takich warunkach bardzo ważne jest, żeby każdy, ale zwłaszcza seniorzy, pili dużo wody - podkreśla.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/bartas-szymoniak-wrocil-w-rodzinne-strony-uswietnil-wyjatkowe-wydarzenie/f30MfbKzS5w5hhEURHgA

Ratownicy apelują o zakładanie kamizelek!

Wracamy na gołuchowską plażę. Tutaj niepokój ratowników w bardzo dużym stopniu budzą osoby, które korzystają ze sprzętów pływających i nie zakładają kamielek asekuracyjnych.

- Przypominamy o tym na każdym kroku. To bardzo ważne. Nie jesteśmy nad zalewem 24 godziny na dobię, a nie chcemy, żeby doszło do tragedii - tłumaczy Dominik Kołaski.

Większość wypoczywających ze zrozumieniem przyjmuje uwagi przekazywane przez ratowników. W miniony weekend WOPR-owcy tylko raz spotkali się z agresywnym zachowaniem ze strony osób przebywających nad zalewem.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/czy-woda-w-zalewie-w-goluchowie-nadaje-sie-do-kapieli-zbadal-to-sanepid-znamy-wyniki/Kb0XeSqHSKKPrm2D9H6whttps://zpleszewa.pl/wiadomosci/goluchow-zyskal-nowoczesna-siedzibe-kultury-gck-zamek-rozpoczelo-nowy-rozdzial/NEshl0lvC2XFXXJBWXe0

Dzień Ratownika WOPR

Po wymagającym weekendzie, ratownicy mają okazję do świętowania. 29 czerwca przypada bowiem Dzień Ratownika WOPR. Gołuchowski oddział działa nieprzerwanie od 1976 roku i zrzesza ponad 100 członków. Nie tylko dba o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą, ale jest mocno skoncentrowany na działaniach edukacyjnych i profilaktycznych. W 2026 roku podczas 98 spotkań organizowanych w regionie przeszkolił ponad 7300 osób. Ten wynik zapewnił organizacji miejsce w prestiżowej „Złotej Ósemce” najlepszych jednostek w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału