Rok temu 61 procent mieszkańców Krakowa popierało wprowadzenie Strefy Czystego Transportu, a 39 procent było jej przeciwnych.
Już ponad rok temu było jasne, iż miasto przegrywa walkę o informowanie mieszkańców na temat Strefy Czystego Transportu. Badania przeprowadzone na zlecenie Krakowskiego Alarmu Smogowego pokazały wówczas, iż ponad połowa krakowian nie miała żadnej wiedzy na temat daty wprowadzenia SCT, a aż 70 procent uważało, iż miasto nie dostarcza wystarczających informacji dotyczących zasad jej funkcjonowania.
Jak podkreślał wtedy Andrzej Guła, prezes Krakowskiego Alarmu Smogowego, to informacyjne zaniedbanie miało poważne konsekwencje. Brak rzetelnej i powszechnie dostępnej wiedzy ułatwiał działania przeciwnikom SCT, którzy – wykorzystując niewiedzę mieszkańców – wprowadzali ich w błąd i budowali poczucie zagrożenia.
Badania jednoznacznie pokazywały, iż mieszkańcy Krakowa spodziewali się znacznie bardziej restrykcyjnych regulacji, niż te, które faktycznie zostały przyjęte. Problemem nie były więc same przepisy, ale brak skutecznej komunikacji ze strony miasta. Mimo tej wiedzy przez kolejne miesiące nie udało się odwrócić tego trendu.
W trakcie badania szczegółowo wyjaśniono respondentom, czym jest strefa, kiedy ma zostać wprowadzona i na jakim obszarze będzie obowiązywać. Dopiero po zapoznaniu się z realnymi zasadami SCT 61 procent mieszkańców zadeklarowało poparcie dla jej wprowadzenia, a 39 procent pozostało jej przeciwnych. Co istotne, strefa zyskiwała poparcie nie tylko wśród kobiet i osób rzadko korzystających z samochodu, ale także wśród kierowców – choćby w tej grupie zwolenników było więcej niż przeciwników.
Miasto miało więc pełną wiedzę i twarde dane, by prowadzić spokojną, opartą na faktach komunikację. Wiedziało, iż brak informacji jest główną barierą akceptacji. Wiedziało, iż po wyjaśnieniu zasad większość mieszkańców popiera SCT. A mimo to nie zdołało skutecznie dotrzeć do krakowian.
Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie: ta walka została przegrana nie z powodu samych przepisów, ale dlatego, iż urzędnicy – mimo ostrzeżeń i jednoznacznych wyników badań – nie zadbali o rzetelną informację.
(KK)

13 godzin temu











