Uwaga na kosztowne oszustwo! choćby 10 tysięcy złotych za coś, co ZUS robi za darmo

3 godzin temu

Osoby z niepełnosprawnością znów padają ofiarą nieuczciwych pośredników. Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych docierają alarmujące sygnały – firmy wracają z ofertami „pomocy” przy świadczeniu wspierającym, za którą żądają ogromnych pieniędzy. Problem w tym, iż w wielu przypadkach… wniosek nigdy nie trafia do ZUS.

Płacą fortunę i zostają z niczym

Mechanizm jest prosty i bezwzględny. Pośrednicy kuszą szybkim załatwieniem formalności, podpisywane są umowy, a klienci – często w trudnej sytuacji życiowej – płacą choćby 10 tysięcy złotych. Dopiero później okazuje się, iż sprawa w ogóle nie została zarejestrowana w systemie.

Jak wynika z relacji poszkodowanych, zapisy o wysokich opłatach znajdowały się w dokumentach, ale nie zawsze były jasno komunikowane. W efekcie wiele osób podpisywało umowy bez świadomości realnych kosztów.

ZUS: nie trzeba płacić ani złotówki

Zakład Ubezpieczeń Społecznych podkreśla jednoznacznie – nie ma potrzeby korzystania z usług pośredników czy kancelarii. Wniosek o świadczenie wspierające można złożyć wyłącznie elektronicznie, a pomoc w jego wypełnieniu jest całkowicie bezpłatna.

Pracownicy ZUS wspierają zarówno w placówkach, jak i przez infolinię. To bezpieczna i oficjalna droga, która nie generuje żadnych dodatkowych kosztów.

Trzy miesiące, które decydują o pieniądzach

Kluczowy jest czas. Osoba z niepełnosprawnością ma trzy miesiące na złożenie wniosku – liczone od momentu wydania decyzji przez wojewódzki zespół ds. orzekania o niepełnosprawności, która przyznaje co najmniej 70 punktów potrzeby wsparcia.

Złożenie dokumentów w tym terminie oznacza jedno: świadczenie zostanie przyznane z wyrównaniem od dnia wydania decyzji. Spóźnienie może kosztować realne pieniądze – wówczas wypłata liczona jest dopiero od miesiąca złożenia wniosku.

Apel ZUS: czytaj, sprawdzaj, nie ryzykuj

ZUS ostrzega i apeluje o rozwagę. Nie podpisywać dokumentów bez dokładnego przeczytania, w razie wątpliwości kontaktować się bezpośrednio z urzędem i pamiętać, iż pomoc przy wnioskach jest darmowa.

W tej sprawie stawka jest wysoka – nie tylko finansowo, ale i życiowo. Bo dla wielu osób świadczenie wspierające to realna pomoc w codziennym funkcjonowaniu, a nie pole do zarobku dla nieuczciwych firm.

Idź do oryginalnego materiału