Bezpieczeństwo na drodze da się pokazać lepiej niż broszurą czy reklamą? Volvo twierdzi, iż tak – i wygląda na to, iż kierowcy kupują ten pomysł. Pierwsze trzy przystanki akcji Volvo For Safety odwiedziło już niemal 42 tys. osób.
Miasteczka bezpieczeństwa pojawiły się dotąd w Poznaniu, Rzeszowie i Szczecinie. Zamiast klasycznej ekspozycji aut uczestnicy mogli sprawdzić na własnej skórze, co dzieje się podczas dachowania, gwałtownego hamowania czy nagłej utraty kontroli nad autem. W sumie przygotowano 12 różnych symulatorów i edukacyjnych aktywności.
Idea jest prosta: pokazać, iż bezpieczeństwo to nie tylko systemy wspomagające kierowcę, ale też codzienne nawyki za kierownicą. Volvo od lat buduje swój wizerunek wokół tego tematu, a przy okazji premiery nowego Volvo EX60 przypomina też o nowych technologiach – jak wieloadaptacyjne pasy bezpieczeństwa, które mają dostosowywać ochronę do sytuacji na drodze i parametrów pasażera.
Tym razem jednak chodzi przede wszystkim o praktykę. Zamiast suchej teorii uczestnicy mogli zobaczyć, jak zachowuje się ciało podczas kolizji i dlaczego choćby pozornie drobne decyzje za kierownicą potrafią zrobić ogromną różnicę.
Volvo zapowiada kolejne przystanki akcji w innych miastach, więc wygląda na to, iż temat bezpieczeństwa jeszcze długo nie zjedzie z trasy.















![Kosztowna chwila nieuwagi. 2500 zł mandatu za błąd przy rondzie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/clipboard_06-13-2026_013.jpg)