W kolejnym sklepie słyszymy, iż "nie ma". Nadeszła zima, a tego towaru próżno szukać

1 dzień temu

Zimowe szaleństwo trwa w najlepsze. Dopiero co zakończyła się przerwa świąteczna, a już za dwa tygodnie dzieci i młodzież z naszego województwa będą mogły cieszyć się feriami.

Miłośnikom tej pory roku pogoda wyjątkowo dopisała - śnieg leży od sylwestra i na razie nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Choć niektórych mrozy skutecznie zniechęcają do wyjścia z domu, jest również spora grupa, która chętnie korzysta z zimowych aktywności. Być może najmłodszych bawiących się wśród białego puchu byłoby jeszcze więcej, gdyby nie jeden problem.

Chęci są, towaru brak

Odkąd zrobiło się chłodniej możemy usłyszeć, że... w sklepach brakuje sanek.

Aby to sprawdzić, odwiedziliśmy kilka płockich marketów ogólnospożywczych i budowlanych oraz sklep z asortymentem sportowym.

W żadnym z nich ani śladu sanek.

- Były, ale już się wyprzedały - przekazano nam w sklepie sportowym.

W niektórych punktach miały w ogóle nie trafić do sprzedaży.

- Zostały wykupione i będą dostępne dopiero w piątek - usłyszeliśmy w OBI na Podolszycach.

Wygląda na to, iż utrzymująca się zimowa aura zachęciła wielu płocczan do zakupów, a nagły wzrost popytu wyprzedził dostawy. Niewielka liczba sanek w marketach może być też efektem słabej sprzedaży w poprzednich latach, gdy zimy praktycznie nie było.

Osobom, które nie mają tej popularnej zimowej zabawki w domu lub piwnicy, pozostają zakupy w internecie. Na portalach aukcyjnych i w sklepach online towaru - przynajmniej na razie - nie brakuje

Idź do oryginalnego materiału