To nie jest zwykły bieg. W tym przypadku uczestnicy nie biegną w stronę mety, tylko meta goni zawodników. Znane na całym świecie charytatywne wydarzenie Wings for Life w niedzielę odbędzie się także w Wieluniu.
Jest to część międzynarodowej akcji Wings for Life. To jest inicjatywa, która polega na tym, iż całe wpisowe jest przeznaczane na badania nad regeneracją rdzenia kręgowego po wypadkach, urazach, różnych schorzeniach. Biegacze na całym świecie startują o tej samej porze. W Polsce jest to 10 maja o godz. 13.00. Wtedy wszyscy punktualnie zaczynają swój bieg. Bieg…Generalnie akcja ma zachęcić jak najwięcej ludzi do udziału. Można biec, można iść, można jechać na wózku. W Wieluniu bieg będzie się odbywał w lasku miejskim, tam jest wyznaczona pętla o długości ok. 2,7 km. Startujemy spod stadionu, naprzeciwko wejścia, przy parkingu. Tam też będzie punkt z wodą, izotonikiem. Jest to bieg inny niż wszystkie również z tego powodu, iż tutaj nie ma jasno określonej mety. Każdy ściga się może nie tyle ze sobą, co z samochodem w tych edycjach flagowych, natomiast w przypadku startu z aplikacją nasze tempo jest przeliczane i porównywane z tempem wirtualnego samochodu, który ściga nas do momentu, kiedy nas dopadnie. Wtedy kończymy swój bieg. To, jak daleko uda nam się dobiec, przejść, nie ma znaczenia, bo każdy start jest tak samo istotny dla wsparcia tej akcji – mówił Łukasz Stanek, organizator wieluńskiej odsłony wydarzenia.
Wciąż możecie się zapisać do biegu – zgłoszenia należy dokonać tutaj.
Sama wpłata wpisowego wystarczy, aby pomóc w badaniach nad rdzeniem kręgowym. jeżeli jednak chcecie uciekać przed wirtualnym autem, to koniecznie musicie zainstalować aplikację. To ona zasygnalizuje moment, kiedy samochód was dogoni.

6 dni temu














