Tłumy dzieci. Setki uśmiechów. I wydarzenie, które na dobre wpisało się w kalendarz Piekar Śląskich. Za nami kolejne Wielkanocne Zbieranie Jajek – sztandarowa impreza OKR, zapoczątkowana przez śp. Stanisława Plajznera. Tradycyjnie odbyła się na MOSiR, ale… rozszerzamy zasięg zabawy. Dzięki zaangażowaniu Klaudii Franiel wydarzenie zorganizowano również w Dzielnicowym Domu Kultury.
Efekt? Jeszcze więcej dzieci. Jeszcze więcej emocji. I jedno potwierdzenie – potrzeba takich wydarzeń jest ogromna.
W samej głównej odsłonie udział wzięło blisko tysiąc dzieci. To liczba, która mówi wszystko. Bo za nią stoją konkretne obrazy – bieganie z koszykami, szukanie jajek, śmiech i zwykła radość, której nie da się zaplanować na papierze.
To wydarzenie ma swoją historię i swoje znaczenie. Od początku było czymś więcej niż tylko zabawą. I dziś widać, iż ta idea działa dalej. Jest kontynuowana i rozwijana.
Dziesiątki spotkań, setki kilometrów, telefony, ustalenia. Dużo pracy, której uczestnicy po prostu nie widzą – i bardzo dobrze. Bo najważniejszy jest efekt. A ten był widoczny od razu. euforia dzieci. Obecność rodzin. Pełne zaangażowanie od początku do końca.
To także moment, żeby jasno powiedzieć: bez wsparcia sponsorów ta impreza by się nie odbyła. Na szczegółowe podziękowania przyjdzie jeszcze czas, ale już dziś warto to podkreślić.
Czy tegoroczna edycja dorównała poprzednim? Patrząc na frekwencję i reakcje – tak.
I to jest najważniejsze.
Bo na końcu zawsze chodzi o to samo. O dzieci. I o ich uśmiech.
Wesołych Świąt!
PS. Impreza ku pamięci Stanisława Plajznera. W tej zabawie chodzi także o Ciebie Stasiu. Pamiętamy o Tobie, i Twoich pomysłach. Robimy to wszystko także dla Ciebie. Jak Ci się podobała tegoroczna edycja Asiu?

21 godzin temu













