W pogoni za czołówką. Czy olsztynianie zrewanżują się Aluronowi za porażkę w Uranii?

2 godzin temu
Zdjęcie: W pogoni za czołówką. Czy olsztynianie zrewanżują się Aluronowi za porażkę w Uranii? / fot. Indykpol AZS Olsztyn


Po bolesnej porażce z Mistrzem Polski, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn nie mają czasu w rozpamiętywanie strat. Już w najbliższą sobotę podopieczni Marcina Mierzejewskiego zmierzą się na wyjeździe z liderem PlusLigi – Aluron CMC Wartą Zawiercie. Spotkanie zaplanowano na nietypową, „młodzieżową” godzinę 12:30.

Niedosyt po starciu z Lublinem

​Wtorkowy wieczór w hali Urania nie należał do najłatwiejszych dla olsztyńskich akademików. Choć mierzyli się z potężną Bogdanką LUK Lublin, kibice liczyli na podtrzymanie dobrej passy z początku sezonu. Niestety, ekipa ze stolicy Warmii i Mazur uległa gościom 1:3, co skutkowało spadkiem na 5. miejsce w ligowej tabeli (39 punktów).

​Mimo porażki, mecz dostarczył momentu, który przejdzie do historii sezonu. W trzecim secie, przy stanie 24:22 dla gości, Moritz Karlitzek dokonał niemożliwego – posłał cztery asy serwisowe z rzędu, wyrywając partię z rąk lublinian.

​„Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. To było naprawdę efektowne zagranie” – wspominał w rozmowie libero olsztynian, Kuba Hawryluk.

Wyjazd na gorący teren lidera

​Sobotni rywal to najwyższa ligowa półka. Aluron CMC Warta Zawiercie pewnie kroczy przez rozgrywki, przewodząc stawce z dorobkiem 50 punktów (17 zwycięstw, 5 porażek). Drużyna prowadzona przez Michała Winiarskiego jest w gazie – we wtorek bez straty seta odprawiła Ślepsk Malow Suwałki, a w świetnej formie znajdują się tacy gracze jak Bartosz Kwolek (MVP ostatniego meczu) czy Aaron Russell.

​Historia bezpośrednich starć również przemawia za gospodarzami (15:7), którzy wygrali także pierwsze spotkanie w tym sezonie (3:2 w Olsztynie).

Nietypowa godzina – atut czy przeszkoda?

​Mecz w Zawierciu rozpocznie się już o 12:30. Dla olsztynian to nowość, podczas gdy „Jurajscy Rycerze” mieli już okazję grać i wygrywać o tak wczesnej porze w grudniu ubiegłego roku. Kuba Hawryluk podchodzi jednak do tego z optymizmem:

  • ​„Wydaje mi się, iż choćby lepiej gra się wcześniej. Przy spotkaniu o 12:30 można szybciej wyjść na boisko i od razu skupić się na grze, zamiast czekać cały dzień” – przyznaje młody libero.

Klucz do sukcesu: Odwaga i ryzyko

​Czy akademicy są w stanie zatrzymać lidera na jego terenie? Recepta wydaje się prosta w teorii, ale trudna w realizacji. Olsztynianie muszą wykrzesać z siebie maksimum agresji, by zniwelować przewagę kadrową rywali, u których brylują reprezentanci kraju jak Mateusz Bieniek czy Bartłomiej Bołądź.

„To będzie bardzo trudny mecz. Musimy pokazać charakter, odwagę i podjąć ryzyko, jeżeli chcemy wrócić z punktami” – zapowiada Hawryluk.

źródło: Materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału