W Polsce większość kierowców prowadzi na trzeźwo, ale tylko 1/5 przestrzega ograniczeń prędkości

1 godzina temu
To ustalenia najnowszego raportu Instytutu Transportu Samochodowego (ITS), opracowanego w ramach europejskiego projektu Trendline.Błędy w montażu fotelików dla dzieciZ danych ITS wynika, iż w Polsce nie jeździ na promilach aż 99,8 proc. kierowców. To jeden z najlepszych wyników w Unii Europejskiej. Równie wysoki jest także poziom stosowania pasów bezpieczeństwa. Zapina je w czasie jazdy 97,2 proc. pasażerów samochodów osobowych.Są jednak problemy z bezpieczeństwem dzieci. Bo chociaż 95,8 proc. najmłodszych podróżuje w fotelikach, to tylko 83,6 proc. z nich jest prawidłowo zabezpieczonych.PRZECZYTAJ TEŻ: Nowy rekord w kaucjach. Jeden klient dostał kupon na kilkaset złotych!– W tej kwestii mamy do czynienia z pewnym paradoksem. Rodzice są przekonani, iż dbają o bezpieczeństwo, bo kupują fotelik, ale co szóste dziecko i tak jest narażone na urazy z powodu błędów montażowych lub złego zapięcia bądź wyregulowania pasów – komentuje Przemysław Skoczyński z ITS.Problem dotyczy także rowerzystów. Kaski zakłada tylko co czwarty z nich. Wyższy wskaźnik jest wśród dzieci – wynosi 51,3 proc.Zamiłowanie do jazdy z wciśniętym pedałem gazuTen pozytywny obraz bezpieczeństwa na polskich drogach zakłóca zamiłowanie wielu kierowców do jazdy z wciśniętym pedałem gazu. Z badania ITS wynika, iż tylko 39,2 proc. kierowców porusza się zgodnie z przepisami.Najgorzej sytuacja wygląda w obszarach zabudowanych, gdzie ograniczeń przestrzega już tylko 21,1 proc. kierowców.PRZECZYTAJ: Zamość: Ulica Koszary do przebudowy. 5 firm stanęło do przetarguEksperci ITS podkreślają, iż to właśnie nadmierna prędkość pozostaje największym wyzwaniem dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce. Średnie prędkości na autostradach (135 km/h) i drogach ekspresowych (128 km/h) należą do najwyższych w Europie.– To pokazuje, iż o ile jesteśmy na dobrej drodze, żeby skutecznie wyeliminować picie alkoholu wśród kierowców, o tyle nadmierna prędkość wciąż pozostaje naszą największą barierą w osiągnięciu celu wizji zero – podsumowuje Dagmara Jankowska-Karpa z ITSI dodaje: – Wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle.
Idź do oryginalnego materiału