Turów Zgorzelec z pewnością nie należy do ulubionych rywali pleszewskiej drużyny. Wyjazdy do Zgorzelca kończą się dla Kosza porażkami, a przed rokiem doszło tam wręcz do blamażu — przegranej aż 49:102. Także i tym razem to gospodarze przystępowali do meczu w roli zdecydowanego faworyta. Ze swojego zadania wywiązali się bez zarzutu, choć tym razem obyło się bez demolki. Kosz podjął walkę, zaprezentował się znacznie lepiej niż wcześniej, jednak w Zgorzelcu znów musiał uznać wyższość rywala.
W składzie pleszewskiego zespołu ponownie zabrakło Marcina Pławuckiego, za to do gry wrócił Jędrzej Janowicz. Od pierwszych minut gospodarze narzucili własne warunki i dzięki znakomitej skuteczności systematycznie budowali przewagę. W pierwszej połowie gracze Turowa trafili zza linii 6,75 m dziewięć razy na siedemnaście prób, a spod kosza imponowali skutecznością na poziomie aż 82%. Po dwudziestu minutach prowadzili różnicą piętnastu punktów.
Początek trzeciej kwarty należał jednak do Kosza. Przemyślane akcje i poprawiona skuteczność pozwoliły zmniejszyć stratę do dziewięciu oczek. Wówczas o czas poprosił trener Krysiewicz, a jego podopieczni gwałtownie odzyskali dwucyfrową przewagę. Ostatecznie Turów zwyciężył 99:77, umacniając się na pozycji lidera tabeli.
Kosz przegrał po serii ośmiu kolejnych zwycięstw, ale zasłużył na słowa uznania za ambitną i pełną determinacji postawę. Najlepszym zawodnikiem spotkania był De Ante Barnes, który zakończył mecz z rankingiem evaluation na poziomie 31 punktów.
PGE GEIK TURÓW ZGORZELEC – KOSZ CIEPŁOMAX KOMPAKTOWY PLESZEW 99:77
KWARTY
29:20, 29:23, 25:20, 16:14
PUNKTY
Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew: De Ante Barnes – 23 (1), Jędrzej Janowicz – 18 (1), Jacek Rutecki – 12 (2), Patryk Marek – 11, Bartosz Rachwalski – 11 (2), Nicolas Wrona – 2, Mikołaj Spała – 0, Marcin Termena – 0, Aleksander Smektała – 0, Patryk Cebulski – 0; najwięcej dla Turowa: Sebastian Walda – 17 (3), Michał Jędrzejewski – 14 (2), Szymon Pawlak – 12 (2), Jakub Wojciechowski – 12
PRZECZYTAJ TAKŻE: Żaki Taczanów najlepsze po pierwszej rundzie. III liga coraz bliżej

2 godzin temu














