Mimo ujemnych temperatur i realnego zagrożenia życia, około 15 osób w Elblągu wciąż koczuje pod gołym niebem. Pracownicy Zespołu ds. Bezdomności ECUS oraz Straż Miejska prowadzą intensywne działania, by dotrzeć do każdego, kto potrzebuje wsparcia – choćby jeżeli ta pomoc jest początkowo odrzucana.
Zima to najtrudniejszy czas dla osób w kryzysie bezdomności. W Elblągu systematyczne patrole odwiedzają pustostany, altanki działkowe i inne miejsca, w których koczują potrzebujący. w tej chwili na ulicach miasta przebywa około 15 osób, które mimo mroźnej aury, nie zdecydowały się na przejście do profesjonalnych placówek.
„Nikogo nie możemy zmusić”
Służby podkreślają, iż ich praca to przede wszystkim cierpliwy dialog. Każda wizyta w miejscu koczowania to próba przekonania do zmiany zdania, sprawdzenie stanu zdrowia i dostarczenie niezbędnych rzeczy do przetrwania.
– To osoby, których choćby minusowa temperatura nie przekonuje do skorzystania z noclegowni – mówi Marysia Kida-Stankiewicz z Zespołu ds. Bezdomności ECUS. – Nikogo nie możemy zmusić do skorzystania ze schronienia, te osoby muszą same tego chcieć i być gotowe na zmianę. Ale to, iż ktoś dziś odmawia pomocy, nie oznacza, iż za dwa dni jej nie przyjmie. Nie poddajemy się, bo każde życie ma znaczenie.
Dla najbardziej opornych przygotowano tzw. „pakiety przetrwania”. W ich skład wchodzą ogrzewacze, ciepłe skarpetki, rękawiczki, folia termiczna oraz samogrzejące posiłki i gorąca herbata.
Pułapka „szybkiej pomocy”
Pracownicy socjalni apelują do mieszkańców Elbląga o rozwagę w pomaganiu. Choć odruch serca podpowiada, by podarować osobie na ulicy kilka złotych, może to przynieść tragiczne skutki. Główną barierą przed udaniem się do noclegowni jest często uzależnienie od alkoholu.
– Pamiętajmy, by nie dawać pieniędzy. To alkohol jest głównym czynnikiem, przez który te osoby nie chcą udać się do placówki. Nie ułatwiajmy im dostępu do niego. Grozi to śmiercią – ostrzega Kida-Stankiewicz.
Miejsca w placówkach czekają
W Elblągu działa system wsparcia, który jest w stanie przyjąć potrzebujących. w tej chwili w lokalnych placówkach przebywa blisko 200 osób: ul. Nowodworska – schronisko, noclegownia, ogrzewalnia – 157 osób, ul. Królewiecka – noclegownia – 40 osób.
Widzisz? Reaguj!
Służby przypominają: jeden telefon może uratować życie. jeżeli widzisz osobę koczującą na zewnątrz, która może potrzebować pomocy, nie przechodź obojętnie.
Ważne numery kontaktowe:
112 – Numer alarmowy
986 – Straż Miejska
(55) 625 61 18 – Zespół ds. Bezdomności ECUS
800 165 320 – Bezpłatna, całodobowa infolinia wojewódzka (informacje o noclegach i punktach pomocy).














