Rugbyści Watahy RC Zielona Góra przegrali na własnym boisku z Rugby Rumia 6:64 w meczu dwóch najsłabszych drużyn w I lidze.
Przed tym spotkaniem zamykający tabelę zielonogórzanie tracili do ekipy z Pomorza pięć punktów i aby dalej myśleć o utrzymaniu się – musieli to spotkanie wygrać. Goście dość gwałtownie objęli prowadzenie, bo po 13 minutach Wataha przegrywała już 0:17. Następnie po dwóch kopnięciach Filipa Wielgosza z rzutów karnych zrobiło się 6:17 i wydawało się, iż miejscowi będą w stanie nawiązać jeszcze walkę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 6:24. W drugiej części zespół z Rumii dołożył jeszcze sześć przełożeń, większość z podwyższeniami, a zielonogórzanie nie byli już w stanie odpowiedzieć.
Lepszego meczu ze strony Watahy spodziewał się jeden z jej najbardziej doświadczonych graczy:
Po tej porażce, na dwie kolejki do końca sezonu zielonogórzanie tracą do Rugby Rumia dziesięć punktów, mając do rozegrania jeszcze domowe spotkanie z RK Warszawa (23 maja) oraz wyjazdowe z Legią Warszawa (30 maja). Realnie więc zespół trenera Pawła Prokopowicza może już szykować się w kolejnym sezonie do występów w II lidze.

1 godzina temu











