Piłkarze Watry Białka Tatrzańska przegrali z Limanovią Limanowa 1:2 w spotkaniu małopolskiej IV ligi, ważnym dla układu dolnych rejonów tabeli. Gospodarze po przerwie zdobyli bramkę kontaktową, ale nie zdołali odrobić strat z pierwszej połowy.
Limanovia przyjechała do Białki podbudowana dwoma zwycięstwami, natomiast Watra wciąż pozostawała pogrążona w kryzysie. Gospodarze i ich kibice liczyli, iż właśnie w tym meczu uda się przełamać złą passę. Przy sytuacji obu zespołów w tabeli każdy punkt miał ogromne znaczenie.
Spotkanie rozpoczęło się jednak źle dla białczan. Już w 8. minucie Igor Olszewski dostał zbyt dużo miejsca przed polem karnym Watry i precyzyjnym strzałem dał Limanovii prowadzenie.
Z upływem czasu gospodarze coraz śmielej poczynali sobie w ofensywie. Próbowali zaskoczyć Karola Pietrzaka uderzeniami z dystansu, jednak bramkarz gości skutecznie odpierał ich próby.
Kiedy wydawało się, iż Watra jest na dobrej drodze do wyrównania, fatalny w skutkach błąd popełnił Vadym Kobal. W 28. minucie zagrał piłkę wprost pod nogi Olszewskiego, który skierował ją do pustej bramki. Drugie trafienie tego zawodnika dało Limanovii prowadzenie 2:0.
W 44. minucie białczanie byli bliscy zdobycia bramki kontaktowej, ale po strzale Szymona Kuźmy piłka trafiła w słupek. Z kolei w doliczonym czasie pierwszej połowy obramowanie bramki uratowało Watrę przed stratą kolejnego gola po niefortunnej interwencji Mateusza Bocheńczaka. Do przerwy goście prowadzili 2:0.
Na drugą połowę Watra wyszła z dwiema zmianami. Jakuba Olpińskiego i Rafała Kostrzewę zastąpili Nicolás Giménez Cruz oraz Mateusz Zieliński. Szczególnie wejście Giméneza ożywiło ofensywę gospodarzy.
Choć Watra prezentowała się coraz lepiej, długo nie przekładało się to na wyraźne zagrożenie pod bramką Limanovii. Przełom nastąpił w 57. minucie. Po akcji Giméneza środkiem boiska piłka dotarła w pole karne do Wojciecha Ustupskiego, który precyzyjnym strzałem zdobył bramkę kontaktową.
W 67. minucie gospodarze mogli doprowadzić do remisu. Ponownie dał o sobie znać Giménez, ale po jego akcji piłka po raz kolejny trafiła w słupek.
W dalszej części spotkania Watra próbowała wyrównać, jednak biła głową w mur, nie potrafiąc wypracować klarownych sytuacji. Limanovia odpowiadała groźnymi kontratakami i w końcówce była bliższa zdobycia trzeciej bramki niż gospodarze drugiej. Wynik nie uległ już zmianie, a białczanie muszą poczekać na przełamanie.
Watra Białka Tatrzańska – Limanovia Limanowa 1:2 (0:2)
Bramki: Ustupski 57 – Olszewski 8, 28.
Watra: Kobal – Musonda (80. Lupa), Olpiński (46. Giménez Cruz), Łukaszczyk, Łucenko (83. Deineka), S. Kuźma, Mucha, Ustupski, J. Kuźma, Kostrzewa (46. Zieliński), Bocheńczak.
Limanovia: Pietrzak – Kasia, Palacz, Czarliński, Gorczowski (67. Bednarczyk), Hobot, Tomczyk, F. Nowak (88. Kulig), Olszewski (85. Król), Wojtas (60. P. Nowak), Poproch (67. Witkowski).


![POGOŃ SZCZECIN – KORONA KIELCE [RELACJA]](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/09/MGM0478.jpg)

![BOCHNIA. To nie by udany mecz! Constract Olsztyn pokonał BSF ABJ Bochnia 6 do 1 [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSC_0893_wynik-1.jpg)
![Ponad 2 tysiące biegaczy na starcie. Za nami Czaniecka Piątka 2026 w Krakowie [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Czaniecka_Piatka_2026_bieg7.jpg)








