Watra rozbita, Lubań bez punktów w starciu z liderem

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Nieudana 15. kolejka spotkań 4. ligi małopolskiej dla drużyn z Podhala. Zarówno Lubań Maniowy, jak i Watra Białka Tatrzańska musiały uznać wyższość rywali, mimo atutu własnego boiska. Lubań przegrał 0:3 z liderującymi w tabeli rezerwami Cracovii, natomiast Watra doznała wysokiej porażki 1:6 z Beskidem Andrychów.

Lubań Maniowy – Cracovia II 0:3 (0:0)

0:1 Lisak 50′, 0:2 Ciesielski 77′, 0:3 Śmiglewski 85′.

Lubań: Klag – Chlipała, Kołodziej, Zaika, Gruszkowski, Plewa (81′ Kluś), Duda (78′ Pluta), Jandura (87′ Świtecki), Pierzga (61′ Faron), Bryja (68′ Sutor), Janeczek.

– Porażka w mojej ocenie jest zbyt wysoka. Szczególnie pozytywna w naszym wykonaniu była pierwsza połowa. Byliśmy dobrze zorganizowani, groźnie kontratakowaliśmy i uważam, iż zasłużyliśmy przynajmniej na jednego gola. Byliśmy skuteczni w defensywie, mądrze zarządzaliśmy grą, a Cracovia miała problemy w ataku. W drugiej połowie wróciły jednak momenty z wcześniejszych porażek, czyli błędy indywidualne i niedokładne podania. W taki sposób straciliśmy pierwszą bramkę. Później musieliśmy zaryzykować, pojawiły się wolne przestrzenie, które przeciwnik wykorzystał. Podsumowując, w pierwszej połowie było dużo dobrych rzeczy, druga była już słabsza. Walczyliśmy dzielnie, graliśmy mądrze, staraliśmy się przeszkadzać przeciwnikowi, ale też nie baliśmy się grać w piłkę – ocenił trener Lubania, Łukasz Schreiner.

Watra Białka Tatrzańska – Beskid Andrychów 1:6 (1:2)

0:1 Fujak 23′, 1:1 Mucha 25′, 1:2 Koim, 1:3 Fujak 57′, 1:4 Fujak 63′, 1:5 Mizera 80′, 1:6 Szkutin 82′.

Watra: Kobal – Bocheńczak, Gimenez (85′ P. Remiasz), Kostrzewa, Lutsenko (76′ Kuruc), Mucha, Ołpiński (65′ Deineka), Sirenko (78′ K. Remiasz), Ustupski (70′ Hryban), Zieliński.

W 23. minucie prowadzenie Beskidowi dał Fujak, ale odpowiedź gospodarzy była niemal natychmiastowa. Dwie minuty później do wyrównania doprowadził Mucha. Jeszcze przed przerwą goście odzyskali jednak prowadzenie po trafieniu Koima.

Decydujący moment nastąpił w 54. minucie, kiedy Rafał Kostrzewa obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Od tego momentu Watra musiała radzić sobie w liczebnym osłabieniu.

Beskid gwałtownie wykorzystał przewagę jednego zawodnika. W 57. minucie na 3:1 podwyższył Fujak, który sześć minut później skompletował hat-tricka. W końcówce goście dołożyli jeszcze dwa trafienia. W 80. minucie na listę strzelców wpisał się Mizera, a dwie minuty później wynik ustalił Szkutin.

.

Idź do oryginalnego materiału