Piłkarze Watry Białka Tatrzańska wciąż czekają na przełamanie w rozgrywkach IV ligi małopolskiej. W spotkaniu 6. kolejki białczanie przegrali na własnym stadionie z rezerwami Bruk-Betu Termaliki Nieciecza 3:5.
Goście przystąpili do meczu wzmocnieni zawodnikami mającymi doświadczenie na poziomie I ligi. Ich jakość była widoczna szczególnie w pierwszej połowie. Dwukrotnie do bramki Watry trafił Wróbel i do przerwy gospodarze przegrywywali 0:2.
Od 40. minuty Bruk-Bet II musiał radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Janczego. Watra przez ponad godzinę grała więc z przewagą jednego zawodnika, ale nie zdołała odwrócić losów spotkania.
Po zmianie stron gospodarze starali się zepchnąć przeciwnika do defensywy, jednak to zespół z Niecieczy zadał kolejne dwa ciosy. Na listę strzelców wpisali się Gabriel oraz Piotrowski i w 53. minucie było już 0:4.
Watra nie zamierzała się poddawać. Dwie bramki Gimeneza pozwoliły białczanom zmniejszyć straty, ale niemal natychmiast odpowiedział Piątek. Wynik na 3:5 ustalił Szymon Kuźma.
W barwach Watry zadebiutował Krystian Mucha. To 22-letni zawodnik mający już doświadczenie z boisk II i III ligi.
– To był trudny mecz przeciwko drużynie wzmocnionej zawodnikami z pierwszoligowej kadry. Jakość po stronie rywali była widoczna. Padł hokejowy wynik. Próbowaliśmy, walczyliśmy, ale tego dnia było to za mało na tak klasowego przeciwnika. Mimo gry w osłabieniu rywale zdobywali kolejne bramki, choć zepchnęliśmy ich do defensywy – podsumował trener Watry Łukasz Kubik.
Watra Białka Tatrzańska – Bruk-Bet Termalica II Nieciecza 3:5 (0:2)
Bramki: 0:1 Wróbel 27, 0:2 Wróbel 33, 0:3 Gabriel 49, 0:4 Piotrowski 53, 1:4 Gimenez 59, 2:4 Gimenez 72, 2:5 Piątek 73, 3:5 S. Kuźma.
Watra: Kobal – Musonda, Sirenko, Ołpiński (76 Zieliński), Łukaszczyk, Lutsenko (72 Kostrzewa), Gimenez (85 Remiasz), S. Kuźma, Mucha (85 Bocheńczak), Ustupski (85 Lupa), J. Kuźma.


















