
Kanadyjskie linie lotnicze WestJet znalazły się w ogniu krytyki po ujawnieniu praktyk związanych z odwoływaniem lotów i odmowami wypłaty odszkodowań pasażerom. Sprawa wyszła na jaw po analizie danych przeprowadzonej przez program Go Public.
Brad Vanderwilk i jego partnerka dowiedzieli się o odwołaniu swojego lotu z Los Cabos do Edmonton tuż przed powrotem z wakacji. Zamiast bezpośredniej podróży zostali przekierowani przez Victorię i wrócili do domu z 16-godzinnym opóźnieniem.

Bradowi Vanderwilkowi odmówiono wypłaty odszkodowania po tym, jak WestJet podmienił samolot, który nie działał, a następnie odwołał jego lot dokładnie w tej samej minucie.
Zgodnie z kanadyjskimi przepisami APPR pasażerom może przysługiwać choćby 1000 dolarów odszkodowania, jeżeli opóźnienie zależy od przewoźnika. W tym przypadku WestJet odmówił wypłaty, tłumacząc decyzję „nieplanowaną konserwacją ze względów bezpieczeństwa”.
Analiza danych lotniczych podważa jednak tę wersję. Wynika z niej, iż samolot pierwotnie przypisany do lotu został w ostatniej chwili zamieniony na inną maszynę, która była uziemiona już wcześniej. Chwilę później lot odwołano.
Podobne przypadki nie są odosobnione. W analizie obejmującej dziesiątki skarg zidentyfikowano co najmniej 34 sytuacje, w których pasażerom odmówiono odszkodowań po nagłych zmianach samolotów.
Prawnik z Vancouver Simon Lin podkreśla, iż najważniejszy jest związek przyczynowy między usterką a odwołaniem lotu. jeżeli samolot był niesprawny wcześniej, powoływanie się na bezpieczeństwo w ostatniej chwili budzi poważne wątpliwości.
Jeszcze ostrzej sprawę ocenia Gábor Lukács, który mówi wprost o „schemacie działania” i możliwym wprowadzaniu pasażerów w błąd. Jego zdaniem linia może w ten sposób unikać wypłat sięgających choćby setek tysięcy dolarów.

Lukacs twierdzi, iż kierownictwo WestJet najwyraźniej dopuszcza się „przestępstw białych kołnierzyków”, zezwalając na zamianę samolotów, która umożliwia liniom lotniczym odmowę wypłaty pasażerom odszkodowań
Sprawą zajmuje się już Kanadyjska Agencja Transportu, która prowadzi dochodzenie. Regulator zapowiada, iż traktuje zarzuty bardzo poważnie.
Tymczasem część pasażerów, w tym Vanderwilk, zapowiada skierowanie sprawy do sądu ds. drobnych roszczeń, zarzucając przewoźnikowi brak przejrzystości i działania w złej wierze.







![Budowa ulicy 8 Pułku Ułanów [zdjęcia]. Jest umowa na ostatni odcinek](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/05/ulica-8-pulku-ulanow-7.jpg)




