Wiatr do 100 km/h i potężny sztorm na Bałtyku. IMGW i RCB biją na alarm dla siedmiu województw, żywioł uderza z dwóch stron

3 godzin temu

Od bałtyckich plaż aż po beskidzkie i sudeckie przełęcze, gwałtowne załamanie pogody paraliżuje niedzielny spokój w sporej części kraju. Służby ratunkowe postawiono w stan najwyższej gotowości, a do mieszkańców zagrożonych powiatów trafiły pilne alerty SMS z ostrzeżeniem przed podmuchami sięgającymi choćby 100 km/h. Zobacz, które regiony znalazły się w oku cyklonu i jak długo potrwa meteorologiczny atak!

Burzowe chmury na letnim niebie. | Fot. Pixabay.

Żywioł uderza z dwóch stron: alerty I i II stopnia w 7 województwach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW-PIB) wydał serię pilnych ostrzeżeń meteorologicznych przed niebezpiecznymi zjawiskami, które w niedzielę dają się we znaki mieszkańcom północnej i południowej Polski. Nad krajem ścierają się odmienne masy powietrza, wywołując potężny gradient ciśnienia. W efekcie zagrożeniem objęto pas aż siedmiu województw.

Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu kraju, gdzie uaktywnił się gwałtowny wiatr o charakterze fenowym. IMGW podniósł tam alert do II stopnia dla południowych powiatów województwa śląskiego oraz dolnośląskiego. Średnia prędkość wiatru wynosi tam do 50 km/h, jednak w porywach osiąga od 90 km/h do lokalnie aż 100 km/h. Wiatr wiejący z kierunku południowego łamie konary drzew i stwarza bezpośrednie zagrożenie dla pieszych oraz kierowców pokonujących górskie trasy.

Równolegle ostrzeżenia I stopnia przed silnym wiatrem obowiązują na południu Małopolski, Podkarpacia oraz na krańcach Dolnego Śląska. Tam porywy dochodzą do 80 km/h.

Sztorm na Bałtyku i porywisty wiatr na Wybrzeżu

Drugim biegunem niespokojnej aury jest północ Polski. Ostrzeżeniami I stopnia objęto pas nadmorski: północną część województwa zachodniopomorskiego, pomorskiego oraz północno-zachodni kraniec warmińsko-mazurskiego. W pasie wybrzeża wiatr wieje ze średnią prędkością do 50 km/h, osiągając w porywach do 80 km/h.

Co szczególnie niebezpieczne dla żeglugi i rybołówstwa, na wodach południowo-wschodniego Bałtyku szaleje silny sztorm. Specjalny alert hydrologiczno-meteorologiczny dla strefy brzegowej obowiązuje od niedzielnego poranka do godziny 16:00. Wysokie fale i porywisty wiatr wpychają masy wody w głąb lądu, stwarzając ryzyko lokalnych cofek przy ujściach rzek.

Pilny alert RCB na południu: „Zabezpiecz rzeczy, które może porwać wiatr”

W obliczu niszczycielskich porywów wiatru w południowej Polsce interweniowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Do odbiorców przebywających na terenie Bielska-Białej oraz powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego rozesłano wiadomości SMS z ostrzeżeniem najwyższej ostrożności:

„Uwaga! Dziś (25.10) prognozowany silny wiatr. Zachowaj ostrożność podczas aktywności na zewnątrz. Zabezpiecz rzeczy, które może porwać wiatr”.

Służby apelują o usunięcie z balkonów, tarasów i parapetów wszelkich lekkich przedmiotów, donic czy mebli ogrodowych, które porwane przez wicher mogą zranić przechodniów lub uszkodzić zaparkowane pojazdy. Strażacy radzą również przeparkować samochody z dala od drzew, billboardów reklamowych oraz linii napowietrznych. Wszystkie ostrzeżenia meteorologiczne obowiązują w niedzielę do późnych godzin wieczornych – najpóźniej do godziny 21:00.

Najważniejsze informacje o załamaniu pogody w niedzielę

Zobacz podsumowanie aktualnych ostrzeżeń pogodowych wydanych przez służby:

  • Alert II stopnia na południu – porywy wiatru do 90–100 km/h na południu woj. śląskiego i dolnośląskiego.
  • SMS od RCB – ostrzeżenia dla Bielska-Białej oraz powiatów bielskiego, cieszyńskiego i żywieckiego.
  • Silny sztorm na Bałtyku – zagrożenie dla żeglugi na południowo-wschodnim akwenie morskim do godz. 16:00.
  • Wichura na Wybrzeżu – wiatr do 80 km/h w pasie od Zachodniopomorskiego po Warmię i Mazury.
  • Zagrożenie I stopnia w górach – porywy do 80 km/h w Małopolsce, na Podkarpaciu i Dolnym Śląsku.
  • Zasady bezpieczeństwa – usuń przedmioty z balkonów, unikaj parkowania pod drzewami i zachowaj ostrożność na drogach.

Źródło: PAP

Idź do oryginalnego materiału