Widzew zmieni trenera. Teraz legenda Legii

3 godzin temu

Jovićević został trenerem Widzewa 15 października ubiegłego roku. Podpisał umowę do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. - Chcieliśmy właśnie tego trenera, który profilem doskonale pasuje do drużyny i będzie w stanie ją rozwijać - mówił wtedy Dariusz Adamczuk, pełnomocnik zarządu ds. sportu.

Nie wyszło jednak. We wtorek Widzew odpadł z STS Pucharu Polski. W lidze Jovićević prowadził drużynę w dwunastu meczach. Wygrał tylko trzykrotnie, dwa razy zremisował i trzy razy przegrał. Jego średnia w PKO BP Ekstraklasie to 0,92 punktu na mecz. Gdy przejmował w październiku drużynę, ta była na 11. miejscu. W tej chwili jest przedostatnia w tabeli, czyli w strefie spadkowej. Sytuacja jest fatalna, tym bardziej iż gra drużyny - zbudowanej za około 100 milionów złotych - wygląda bardzo źle.

Chorwacki szkoleniowiec co prawda zaklina rzeczywistość i mówi, iż zespół idzie do przodu, to już chyba nie ma nikogo, kto by w te słowa wierzył. Dotyczy to także ludzi w klubie. Jovićević ma rozstać się z klubem za porozumieniem stron. To oznacza, iż Chorwat dostanie odszkodowanie, najpewniej kilka milionów złotych.

Legenda Legii ma poprowadzić Widzew

Drużyna będzie więc miała czwartego w tym sezonie trenera po Żeljko Sopiciu, Patryku Czubaku i Jovićevicia. Na rynku było kilku szkoleniowców, którzy znają polską ligę i mogą wcielić się w rolę strażaka. Dziennikarze typowali głównie Czesława Michniewicza, czyli byłego selekcjonera, który pracował już przy al. Piłsudskiego, oraz Aleksandara Vukovicia. Serb w Polsce jest od wielu lat, świetnie mówi po polsku. Jest legendą Legii Warszawa, z którą zdobywał mistrzostwo i Puchar Polski. Karierę kończył w Koronie Kielce. I właśnie na niego Widzew ma postawić. Potwierdza to także Bartłomiej Stańdo z poratlu Meczyki.pl.

46-letni Serb jako trener prowadził Legię oraz Piasta Gliwice. Pracę w tym drugim klubie zakończył w czerwcu ubiegłego roku. W Piaście miał średnią 1,53 punktu na mecz, w Legii 1,7 i 1,83. Z warszawskim zespołem w okresie 2019/2020 zdobył mistrzostwo. Obie drużyny potrafił wyprowadzić z kryzysów.

Serb, który ma też polskie obywatelstwo, będzie musiał gwałtownie dotrzeć do głów piłkarzy i wydobyć z nich potencjał. W sobotę Widzew w Sercu Łodzi zagra z Lechem Poznań, czyli mistrzem Polski. Do końca sezonu pozostało jeszcze 11 meczów, więc utrzymanie jest jak najbardziej możliwe.

Idź do oryginalnego materiału