Wiek to tylko liczba. Były reprezentant Polski błyszczy na boiskach Podhala

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Nie lada gratkę mają w tym sezonie kibice oraz zawodnicy śledzący rozgrywki podhalańskiej B klasy. Na miejscowych boiskach można bowiem oglądać piłkarza, który występował w Lidze Mistrzów, reprezentował Polskę na mundialu, zdobywał mistrzostwa kraju, a także grał w barwach jednego z czołowych tureckich klubów. Mirosław Szymkowiak, bo o nim mowa, ponownie założył korki i od początku sezonu występuje w drugiej drużynie LKS Szaflary.

Rezerwy szaflarzan zostały reaktywowane w dość spontaniczny sposób. Pomysł zrodził się wśród zawodników, którzy przed laty stanowili o sile klubu i uczestniczyli w jego największym sukcesie, jakim był awans do IV ligi. Po latach „starsi panowie” postanowili ponownie wyciągnąć korki z szafy i wrócić do regularnej rywalizacji.

Do wspólnej gry namówili również Mirosława Szymkowiaka. Dla byłego reprezentanta Polski nie jest to jednak pierwsza przygoda z klubem z Szaflar. W jego barwach występował już przed kilkoma laty, a teraz wrócił, aby wesprzeć reaktywowaną drugą drużynę.

Choć w listopadzie Szymkowiak skończy 50 lat, na boisku wciąż można dostrzec cechy, dzięki którym przed laty należał do najlepszych pomocników w Polsce. Już w swoim pierwszym spotkaniu zachwycił publiczność efektownym uderzeniem z ponad 30 metrów. Piłka po jego strzale wpadła do bramki, a doświadczenie, boiskowa inteligencja i prezentowana jakość sprawiły, iż kibice wybrali popularnego „Szymka” zawodnikiem meczu.

Kolejny popis były reprezentant Polski dał w zremisowanym 2:2 spotkaniu ze Spływem Sromowce Wyżne. Szymkowiak zdobył obie bramki dla szaflarzan. Najpierw pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu na Dariuszu Baboniu. Później, gdy gospodarze prowadzili już 2:1, wykorzystał dośrodkowanie Stanisława Babonia z rzutu rożnego i strzałem głową zapewnił swojej drużynie punkt.

Bogatej kariery Mirosława Szymkowiaka nikomu interesującemu się polskim futbolem przedstawiać nie trzeba. Wychowanek Olimpii Poznań największe sukcesy odnosił w barwach Widzewa Łódź oraz Wisły Kraków. Z łódzkim klubem występował między innymi w Lidze Mistrzów, a z „Białą Gwiazdą” zdobywał mistrzostwa Polski i zapisał pamiętną kartę w europejskich pucharach. Grał także w tureckim Trabzonsporze.

W reprezentacji Polski rozegrał 33 spotkania i zdobył trzy bramki. Był częścią drużyny, która wywalczyła awans na mistrzostwa świata w Niemczech, a w 2006 roku wystąpił w turnieju finałowym. Wcześniej, jako młody zawodnik, sięgnął również po mistrzostwo Europy do lat 16.

Po zakończeniu profesjonalnej kariery nie rozstał się z futbolem. Od lat mieszka na Podhalu, gdzie pracuje z młodymi zawodnikami w Akademii Piłkarskiej Football Family Zakopane. Jest także jednym z organizatorów oraz najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli cyklu turniejów API Cup Zakopane.

Teraz ponownie można oglądać go w regularnej ligowej rywalizacji. Oczywiście już bez wielkich stadionów, telewizyjnych kamer i tysięcy kibiców na trybunach, ale wciąż z tą samą swobodą w operowaniu piłką i umiejętnością przesądzania o losach spotkań. Początek sezonu potwierdza, iż „Szymek” przez cały czas ma to coś, a jego obecność jest dodatkową atrakcją dla całych podhalańskich rozgrywek.

Idź do oryginalnego materiału