Wielki mecz w Białymstoku: czy Jaga jest gotowa powstrzymać szkockiego giganta? Kibice przesądzą?

1 godzina temu
Przed Jagiellonią Białystok jedno z najbardziej prestiżowych starć w eliminacjach europejskich pucharów. Już w najbliższy czwartek, 6 sierpnia o godzinie 18:00, na Chorten Arenie przy ul. Słonecznej brązowi medaliści Ekstraklasy podejmą szkocki Rangers FC w pierwszym meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy UEFA. To rywal o niezwykle bogatej historii i ogromnej marce – zdobywca Pucharu Zdobywców Pucharów (1971/72), finalista Pucharu UEFA (2007/08) oraz Ligi Europy (2021/22), a także 55-krotny mistrz Szkocji. Choć wywalczenie awansu do fazy ligowej Ligi Europy jest głównym celem, ewentualne niepowodzenie nie kończy pucharowej przygody, bowiem przegrany zachowuje szansę gry w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji UEFA. Przebudowa i kryzys w Glasgow. Szansa dla Jagiellonii?

Mimo wielkiej renomy, szkocki potentat przyjeżdża do stolicy Podlasia w trudnym momencie. Poprzedni sezon był dla drużyny z Glasgow pasmem rozczarowań – po wysokich porażkach z Club Brugge w eliminacjach Ligi Mistórw oraz słabym występie w fazie ligowej Ligi Europy (32. miejsce na 36 zespołów), ekipa ustąpiła w lidze krajowej nie tylko Celticowi, ale i zespołowi Hearts. Nowym menedżerem został Derek McInnes, który zastał kadrowy plac budowy. Sytuację u rywali doskonale podsumował były napastnik Jagiellonii, Cillian Sheridan:

W ostatnich kilku meczach nie wyglądali dobrze. Zawsze wyglądali na spóźnionych w doskoku. Nie uważam, by kreacyjnie byli aż tak mocni. (…) Mają teraz nowego trenera, który przyjdzie i spróbuje coś zmienić. Wszyscy wiemy, iż to nie dzieje się od razu – trenerzy potrzebują czasu, by poukładać sprawy.

Irlandczyk zna dobrze ekipę z Glasgow i
Idź do oryginalnego materiału