W środowy wieczór szczypiornistki elbląskiego Startu zmierzyły się w Radomiu z miejscowym Elmas KPS, tegorocznym beniaminkiem Superligi. Oba zespoły przed tym spotkaniem nie zaznamy jeszcze w tym sezonie smaku zwycięstwa i bardzo chciały zdobyć pierwsze punkty.
Mecz rozpoczął się dobrze dla elbląskich szczypiornistek, które gwałtownie wyszły na 5 bramkowe prowadzenie. Gospodynie pierwsze trafienie odnotowały dopiero w 7 minucie. Chwilę później było już 3:5. W dalszej części pierwszych 30 minut przewagę miały przyjezdne i ostatecznie po 30 minutach to Start prowadził 16:10 i wydawało się, iż elblążanki odniosą pewne zwycięstwo.
Po przerwie gospodynie pokazały, ze nie zamierzają łatwo oddać punktów i zabrały się odrabianie za sukcesywne odrabianie strat ostatecznie doprowadzając w 54 minucie do remisu. Ostatecznie po emocjonującej końców to Start zachował więcej zimnej krwi w końcówce i dzięki trafieniu Aleksandry Zych na 15 sekund przed ostatnim gwizdkiem wywalczył cenne zwycięstwo i pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Po tym spotkaniu elblążanki mają 3 punkty i zajmują 8 miejsce w tabeli. Szansę na kolejne punkty elbląskie szczypiornistki będą miały 3 października, kiedy podejmą Galiczankę Lwów.
Elmas KPS Radom – Energa Start Elbląg 28:29 (10:16)











