GieKSa po dogrywce pokonała Unię Oświęcim 3:2. Do wielkiego finału brakuje więc Katowiczanom już tylko dwóch zwycięstw.
Wczoraj GieKSa z Unią rozpoczęły walkę w 1/2 finału Tauron Hokej Ligi. Katowiczanie wygrali to spotkanie 4:3 i w rywalizacji do czterech zwycięstw objęli prowadzenie 1:0. Już dzisiaj doszło do drugiego pojedynku, który ponownie został rozegrany w Satelicie. W niedzielę oglądaliśmy z obu stron liczne błędy, które skutkowały dużą ilością bramek. Nie może więc dziwić, ze dzisiaj obie drużyny grały znacznie uważniej w obronie i w pierwszej tercji padła tylko jedna bramka. W 14 min. Dupuy trącił krążek po strzale Wronki i zmylił Lundina. W 17 min. Unią otrzymała karę techniczną za zbyt dużą ilość graczy na lodzie. Przez całe dwie minuty Katowiczanie atakowali i stworzyli kilka groźnych sytuacji, ale golkiper gości tym razem nie dał się zaskoczyć.
Na początku drugiej odsłony blisko wyrównania był Rac, który miał przed sobą juz tylko Eliassona, ale szybki powrót i ofiarna interwencja jednego z obrońców uratowała sytuację. Chwilę później z szybką kontrą wyszli Trójkolorowi. Coatta zza bramki wypatrzył McNulty’ego, a ten pięknym strzałem umieścił krążek w siatce. Od tego momentu Oświęcimianie rzucili się do ataku i w 29 min. Eliasson skapitulował po uderzeniu Petrasa. Przyjezdni poszli za ciosem i minutę później po kolejnym trafieniu Petrasa był już remis. Końcówka tercji to zacięty bój z obu stron, który nie przyniósł dalszych goli.
Trzecią odsłonę GKS zaczął w osłabieniu, po tym jak pięć sekund przed końcową syreną karę za bezpośrednie wystrzelenie krążka otrzymał Varttinen. Wyszedł jednak z tej opresji obronną ręką. Potem oglądaliśmy twardy hokej i liczne sytuacje z obu stron. Wciąż jednak żadna z drużyn nie potrafiła znaleźć sposobu na bramkarza rywali. W końcówce po przewinieniu Petrasa GieKSa przez dwie minuty grała w przewadze, ale nic z tego nie wyszło i o losach pojedynku zdecydowała dogrywka. W tej lepsi okazali się Trójkolorowi, a złotego gola już w 61 min. zdobył Dupuy. Dzięki temu zwycięstwu GieKSa w rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi z Unią 2:0. Najbliższe dwa spotkania odbędą się w czwartek i piątek w Oświęcimiu.
GKS Katowice – Unia Oświęcim 3:2 (1:2, 1:2, 1:0 d.1:0)
Bramki: Dupuy (2), McNulty – Petras (2)
GKS Katowice: Eliasson, Kieler – Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Hofman Jo., – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, Koivusaari, Michalski, Bepierszcz – Maciaś, Dawid, Hofman Ja., McNulty, Coatta. Trener: Jacek Płachta
Unia Oświęcim: Lundin, Tyczyński I. – Soderberg, Makela, Partanen, Trkulja, Peresunko – Morrow, Scarlett, Moutrey, Heikkinen, Ahopelto – Kubes, Matthews, Rac, Tyczyński D., Petras – Prusak, Mościcki, Krzemień, Galant, Kusak. Trener: Robert Kalaber

6 godzin temu















