Wisła Kraków nie miała litości dla Stali Mielec. Kolejna porażka, tym razem 3:0

1 godzina temu

Pierwsza połowa: dominacja gospodarzy, trzy gole do przerwy

Pierwszy strzał na bramkę oddał już w 5. minucie skrzydłowy Wisły Kraków - Federico Duarte. Strzał Portugalczyka bez problemu obronił jednak Michał Matys. Po kontrataku taki sam schemat powtórzył się w 8. minucie - Duarte strzelał, ale na linii czujnie Michał Matys. Po chwili kolejny atak Wisły zakończony strzałem Bozicia, ale bramkarz mielczan ponownie dał sobie z tym radę.

W 12. minucie po raz pierwszy dłużej pod bramką gospodarzy rozgrywali podopieczni trenera Mamrota - zakończyło się to ostatecznie dośrodkowaniem Kristiana Fucaka oraz niecelnym uderzeniem z głowy Marvina Sengera, który przy tej akcji podłączył się do swoich ofensywnych kolegów. Kolejny raz na wysokości zadania musiał stanąć bramkarz Stali Mielec w 20. minucie po uderzeniu Kacpra Dudy z dystansu, po chwili raz jeszcze czujność Matysa sprawdził Julian Lelieveld - również z dystansu.

Swoją przewagę w tym meczu Wisła Kraków udokumentowała w 28. minucie za sprawą gola zdobytego z dystansu przez 21-letniego Kacpra Dudę. Już w 34. minucie gospodarzą udało się podwyższyć prowadzenie za sprawą kolejnego uderzenia z dystansu - tym razem Federico Duarte. Piłka przed przekroczeniem linii bramkowej odbiła się jeszcze od poprzeczki co dodało temu golu urody.

W 40. minucie błąd w rozegraniu Stali Mielec bardzo gwałtownie wykorzystała Wisła - tym autorem gola Angel Rodado, który bez trudu wygrał wojnę nerwów z Michałem Matysem i podwyższył wynik na 3:0. Z takim też wynikiem obydwie drużyny zeszły na przerwę do szatni. Strzelcy bramek w pierwszych 45. minutach: Kacper Duda, Federico Duarte, Angel Rodado.

Druga połowa: kontrola Wisły, przedłużona seria bez zwycięstwa Stali

Druga połowa rozpoczęła się od ponownych ataków Wisły Kraków, w 53. minucie pierwszy strzał na bramkę udało się jednak niespodziewanie oddać Stali Mielec - po dośrodkowaniu Huberta Matyni z główki zaskoczyć spróbował bramkarza gospodarzy Bartosz Szeliga, bez trudu poradził sobie z tym jednak Patryk Letkiewicz.

Zmianami trener Ireneusz Mamrot próbował jeszcze poprawić sytuację swojej drużyny w tym meczu. Od razu na drugą połowę posłał do gry Macieja Domańskiego za Josta Piska. W 64. minucie zdjął bocznego obrońce Ale Dieza i wpuścił za niego ofensywnego gracza Fryderyka Gerbowskiego, dodatkowo dla poprawy sytuacji w środku pola za Mario Losada na boisko wszedł Kacper Sommerfeld. W 71. minucie za Kristiana Fucaka na boisku pojawił się również Kamil Odolak.

Obraz drugiej części gry nie pozostawił żadnych złudzeń, zdecydowanie lepszym zespołem w tym meczu była ekipa Wisły Kraków prowadzona przez trenera Mariusza Jopa. Wynik 3:0 dla gospodarzy to i tak jeden z najniższych wymiarów kary dla gości biorąc pod uwagę całokształt. Porażka Stali przy Reymonta to już tym samym 7 mecz bez zwycięstwa za kadencji Ireneusza Mamrota oraz sumując to z meczami za Ivana Djurdjevicia, 11 ligowy mecz bez zwycięstwa z rzędu, biorąc pod uwagę również Puchar Polski, 12.

Szansa na przełamanie już za tydzień u siebie ze Zniczem Pruszków.

Wisła Kraków - FKS Stal Mielec 3:0 (3:0)

Wisła Kraków (trener: Mariusz Jop) - Patryk Letkiewicz, Raoul Giger, Igor Łasicki, Mariusz Kutwa, Julian Lelieveld, Kacper Duda (68. Marco Carbo), James Igbekeme, Federico Duarte (68. Maciej Kuziemka), Julius Ertlthaler (67. Ardit Nikaj), Marko Bozic (84. Filip Baniowski), Angel Rodado (75. Ervin Omić)

FKS Stal Mielec (trener: Ireneusz Mamrot) - Michał Matys, Ale Diez (64. Fryderyk Gerbowski), Israel Puerto, Marvin Senger, Hubert Matynia, Jost Pisek (46. Maciej Domański), Piotr Wlazło, Bartosz Szeliga, Mario Losada (64. Kacper Sommerfeld), Paweł Kruszelnicki (88. Kacper Sadłocha), Kristian Fucak (71. Kamil Odolak)

Gole: Kacper Duda (1:0), Federico Duarte (2:0), Angel Rodado (3:0)

Żółte kartki: Jost Pisek, Raoul Giger, Israel Puerto, Ervin Omić, Kacper Sommerfeld

Sędzia: Szymon Łężny

Idź do oryginalnego materiału