W niedzielne popołudnie w Orlen Arenie pojawiło się Wybrzeże, świetnie spisujące się w tym sezonie także w EHF Ligi Europejskiej, gdzie po trzech kolejkach mają zwycięstwo i dwa remisy.
Początek meczu w Płocku był wyrównany, ale po 7. minutach i kontrze Michał Daszka gospodarze odskoczyli na 5:2. Wisła "łapała" kary dwuminutowe, co pozwalało gościom trzymać niewielki dystans bramkowy. Po kwadransie było już 11:7, a pięć minut przed końcem pierwszej połowy 18:13. Dwa błędy popełnił Miha Zarabec, karę dwuminutową otrzymał Przemysław Krajewski, na szczęście dla Wisły dwa razy strzały byłego Nafciarza Filipa Michałowicza obronił Mirko Alilović. Do szatni zespoły zeszły przy wyniku 20:15.
W drugiej części gry ambitni goście zmniejszyli stratę do 23:20. Zespoły dość gwałtownie kończyły akce rzutami, zapowiadało się na wysoki wynik, bo w 40. minucie było 27:23. Zespół z Gdańska był cały czas wymagającym przeciwnikiem, ale popełniał więcej błędów od gospodarzy. Gdy miał szansę na zbliżenie się na 2 bramki, dwa razy stracił piłkę, obronił Alilović i już było 32:25! Trener Wybrzeża Patryk Rombel poprosił o czas (49. min.). Skończyło się 37:30. MVP meczu został Miha Zarabec.
Podopieczni trenera Xaviego Sabaté wracają do Ligi Mistrzów już w najbliższą środę. O godz. 18:45 zagrają na wyjeździe z niemieckim Melsungen.
Orlen Wisła Płock – PGE Wybrzeże Gdańsk 37:30 (20:15)
Najwięcej bramek dla Wisły: Janc 7, Zarabec 6, Kosorotov 5, Bjerre 5






![LECH POZNAŃ – KORONA KIELCE [RELACJA]](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/09/MGM0435.jpg)









