Cztery porażki i dość czekania. Koszykarki PGE Wisły Kraków pokonały Widzew Łódź 77:73, odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Przy Reymonta nie zabrakło jednak nerwów: jeszcze w ostatniej minucie rywalki miały szansę doprowadzić do remisu. Bohaterką gospodyń była Taylor Williams, która do 16 punktów dołożyła aż 21 zbiórek.
Krakowianki przystępowały do sobotniego spotkania po trudnym początku rozgrywek. Przegrały ze Ślęzą Wrocław, zespołem z Poznania, ekipą z Gorzowa Wielkopolskiego i Polonią Warszawa. Szczególnie mogły żałować dwóch spotkań: w Poznaniu zabrakło im do rywalek dwóch punktów, a z warszawiankami przegrały różnicą czterech. Tym razem wyrównana końcówka przyniosła im wreszcie zwycięstwo.
Druga kwarta zmieniła mecz
Początek należał do Wisły, która prowadziła 4:0, a następnie 8:3. Widzew gwałtownie odpowiedział, między innymi dzięki rzutom Cameron Swartz z dystansu. Po pierwszej kwarcie to przyjezdne miały cztery punkty przewagi — 21:17.
Najważniejsze dziesięć minut gospodynie rozegrały przed przerwą. Odrobiły straty, a przy remisie 28:28 zaczęły przejmować kontrolę nad spotkaniem. Pomogła między innymi celna „trójka” Agaty Gilmajster. Drugą kwartę Wisła wygrała 28:15 i do szatni schodziła przy prowadzeniu 45:36.
Po zmianie stron krakowianki utrzymały dziewięciopunktową zaliczkę. Trzecia odsłona zakończyła się remisem 16:16, a wynik 61:52 przed ostatnią kwartą dawał gospodyniom korzystną pozycję. Nie wystarczył jednak, by spokojnie czekać na końcową syrenę.
Widzew miał rzuty na remis
Łodzianki wróciły do walki o zwycięstwo. W ostatniej minucie Turner wykorzystała dwa rzuty wolne, podwyższając prowadzenie Wisły do 76:70. Chwilę później Swartz odpowiedziała zza linii trzech punktów. Do końca pozostawały niespełna 43 sekundy, a przewaga gospodyń stopniała do trzech punktów.
Po przerwie na żądanie Wisła nie zdobyła punktów. Widzew dostał jeszcze dwie szanse na wyrównanie, ale oba rzuty Swartz z dystansu były niecelne. Turner dołożyła punkt z wolnego na 77:73. Krakowianki nie wykorzystały później kolejnych dwóch osobistych, ale przyjezdne również nie potrafiły już trafić. Ostatnią zbiórkę meczu zapisała na swoim koncie Williams.
Williams pod koszami, Turner przy rozegraniu
Williams zakończyła spotkanie z dorobkiem 16 punktów i 21 zbiórek. Jej praca pod obiema tablicami była jednym z najważniejszych powodów, dla których Wisła obroniła zwycięstwo. Turner zdobyła najwięcej punktów w krakowskim zespole — 17 — i dołożyła siedem asyst.
Istotne wsparcie zapewniły Chantel Horvat oraz Julia Niemojewska, autorki odpowiednio 15 i 11 punktów. Cztery zawodniczki z dwucyfrowym dorobkiem dały gospodyniom kilka możliwości kończenia akcji, co miało znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy rywalki zmniejszały straty.
W ekipie prowadzonej przez Małgorzatę Misiuk najskuteczniejsza była Swartz — 16 punktów. Anna Pawłowska zdobyła 13, Isis Beh 12, a Julia Wysocka 10.
Pierwsza wygrana i ósme miejsce w tabeli
Zespół Jorge Aragonésa zakończył serię czterech porażek. Hiszpańskiemu szkoleniowcowi w prowadzeniu Wisły pomagają Michał Sumara i Justyna Żurowska-Cegielska. W sztabie Widzewa asystentem Małgorzaty Misiuk jest Bartosz Grądzki.
Po niedzielnych spotkaniach PGE Wisła zajmuje ósme miejsce w tabeli. Ma sześć punktów oraz bilans jednego zwycięstwa i czterech porażek. Dziewiąty Widzew również zgromadził sześć punktów, ale rozegrał o jeden mecz mniej i ma bilans 2–2. Różna liczba rozegranych spotkań sprawia, iż samą pozycję trzeba jeszcze oceniać ostrożnie. Na czele zestawienia znajduje się Energa Toruń, przed Contimaksem MOSiR Bochnia — oba zespoły wygrały po cztery z pięciu meczów.
Kolejne ligowe spotkanie krakowianki mają zaplanowane na 31 października. Przy Reymonta podejmą Lotto MKS Pruszków. Będzie to okazja, by po pierwszym zwycięstwie poprawić bilans i zacząć odrabiać straty z początku sezonu.
PGE Wisła Kraków – Widzew Łódź 77:73
Kwarty: 17:21, 28:15, 16:16, 16:21
PGE Wisła: Yvonne Turner 17, Taylor Williams 16, Chantel Horvat 15, Julia Niemojewska 11, Laura Erikstrup 8, Agata Gilmajster 7, Nicola Batura 3, Magdalena Ziętara 0, Martyna Stasiuk 0, Weronika Gbiorczyk 0.
Widzew: Cameron Swartz 16, Anna Pawłowska 13, Isis Beh 12, Julia Wysocka 10, Lucie Svatonova 9, Alicja Żytkowska 7, Natalia Chałupka 4, Marta Stawicka 1, Karolina Stefańczyk 1.

1 godzina temu













