Władze pow. żywieckiego żądają 54 mln zł za zniszczoną infrastrukturę. Mirbud milczy

1 godzina temu

Włodarze powiatu żywieckiego stracili cierpliwość i wysłali do firmy Mirbud wezwanie przedsądowe. Domagają się wypłaty 54 mln zł za zniszczenia dróg i mostu.

Ten temat poruszaliśmy już niejednokrotnie. W październiku 2019 r. w Katowicach, tuż przed wyborami do Sejmu i Senatu, w obecności ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na budowę odcinka drogi ekspresowej S1, tzw. obejścia Węgierskiej Górki, z konsorcjum trzech firm, których liderem jest Mirbud. Finisz prac wyznaczano na 10 sierpnia 2023 r.

Wiele miesięcy przed podpisaniem umowy pytaliśmy władze powiatu żywieckiego, czy zabezpieczono interesy starostwa w kwestii odbudowy dróg powiatowych po zakończeniu inwestycji. W odpowiedzi słyszeliśmy, iż realizowane są rozmowy, sugerowano, iż wszystko będzie dobrze…

Most w złym stanie

25 czerwca 2020 r. miało miejsce wbicie pierwszej łopaty pod budowę obejścia Węgierskiej Górki z udziałem ówczesnego ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka. Rychło okazało się jednak, iż obejście nie powstanie do sierpnia 2023 r. Było gotowe dopiero ponad dwa lata później, w październiku 2025 r. Pozostawiono wiele zniszczonych, a na pewnych odcinkach wręcz zdewastowanych dróg powiatowych, rozjechanych przez ciężarówki, które wywoziły urobek z drążonych tuneli.

W dodatku już od czerwca 2017 r,, gdy ruszył tranzyt samochodów ciężarowych przez Zwardoń, zaczął pękać most na Sole w ciągu ulicy Grunwaldzkiej w Milówce. Most był naprawiany kilka razy, ale na kilka to się zdało. Most jest w tragicznym stanie i musi zostać rozebrany, a następnie zbudowany od nowa.

Z czasem władze powiatu podjęły rozmowy z GDDKiA oraz firmą Mirbud na temat zadośćuczynienia finansowego za zniszczone drogi i most. Starostwo w Żywcu przedstawiło firmie Mirbud roszczenia na około 31 mln zł na odbudowę zniszczonych dróg powiatowych oraz na 23 mln zł na odbudowę mostu na Sole w Milówce. Firma Mirbud odparła, iż jest skłonna wypłacić pewną rekompensatę, ale wyceniła ją na – uwaga! – zaledwie 260 tys. zł!

Powiatowi włodarze już nieco wcześniej jakby byli przekonani, iż wiele nie ugrają i poddali się w sprawie odcinka drogi powiatowej Węgierska Górka – Milówka, która przez kilkadziesiąt lat była drogą zastępczą dla drogi krajowej. Od 10 czerwca 2017 r. zaczęły po niej jeździć setki tirów dziennie, a potem ciężarówki z budowy obejścia Węgierskiej Górki. Droga zaczęła się „sypać”, GDDKiA kilkukrotnie ją remontowała, ale tylko doraźnie. Zamiast twardo upominać się o odbudowę tej drogi, władze powiatu żywieckiego postanowiły sięgnąć po unijną dotację. To się powiodło i w tej chwili inwestycja jest prowadzona, termin ukończenia to lipiec 2027 r., a koszt wynosi ponad 13,7 mln zł.

Wróćmy jednak do sporu starostwa z firmą Mirbud. Przez wiele miesięcy trwała wymiana korespondencji i próba podjęcia rozmów z GDDKiA i Mirbudem. Starostwo domagało się około 54 mln zł rekompensaty, a Mirbud pozostawał przy swoich ponad 260 tys. zł. Pod koniec 2025 r. starosta żywiecki Adrian Midor zaczął zapowiadać, iż jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to prawdopodobnie powiat spotka się z firmą na sali sądowej.

Pozew jest gotowy

Kilka tygodni temu, po pytaniach radnego powiatu żywieckiego Jacka Seweryna, starosta obwieścił, iż powiat przesłał do Mirbudu przedsądowe wezwanie do zapłaty 54 mln zł.

– Na podstawie umowy z 23 marca 2020 roku, z późniejszymi aneksami, powiat wyraził zgodę na korzystanie z dróg powiatowych dla wykonawców i podwykonawców. Porozumienie przewidywało, iż remonty będą obejmować odtworzenie dróg i obiektów mostowych do stanu nie gorszego niż wynika to ze stanu początkowej inwentaryzacji. Zawarto tam również remonty regulacji studni kanalizacyjnych w jezdni, przepustów, uzupełnienie poboczy, wymianę uszkodzonych lub zniszczonych przepustów. Zawarto też kwestię mostu na Sole w Milówce. Na budowę nowego mostu mamy już gotowy projekt, a kosztorys wskazuje na ponad 23 miliony złotych. Sama odbudowa dróg powiatowych to ponad 31 milionów złotych – wskazywał starosta Adrian Midor podczas sesji Rady Powiatu Żywieckiego.

Na 19 mln zł wyceniono odbudowę drogi powiatowej Cięcina – Węgierska Górka – Cisiec – Milówka, której odcinek uległ całkowitej degradacji, a inwentaryzacja z 14 maja 2025 r. wskazała na silne spękania siatkowe i deformacje na całej szerokości jezdni, koleiny, licznie występujące przełomy i ubytki, a także uszkodzenia konstrukcji mostowych.

Na 6 mln zł wyceniono odbudowę drogi powiatowej Węgierska Górka – Żabnica, gdzie na jezdni powstały liczne przełomy, zapadnięcia i doszło do uszkodzenia 44 przepustów oraz studni kanalizacyjnych.

Prawie 3 mln zł to wycena odbudowy drogi powiatowej Milówka – Kamesznica. Protokół z 7 maja 2025 roku wskazał na silne pęknięcia, pofałdowania jezdni oraz konieczność regulacji 29 urządzeń obcych i wymiany uszkodzonych krawężników.

Droga powiatowa Żywiec – Przybędza wyceniona została na 2 mln zł – na całej długości 1627 metrów są pęknięcia podłużne i poprzeczne, a także zniszczone pobocza i deformacje.

Z kolei ul. Sportowa w Ciścu została wyceniona na prawie 400 tys. zł. Tu na odcinku 434 metrów stwierdzono konieczność odtworzenia nawierzchni i poboczy.

Wszystkie te wyliczenia zawarto w wezwaniu przedsądowym. Mirbud dostał 30 dni, by się do tego odnieść. Termin minął już kilka tygodni temu, ale firma nie odpowiedziała. Podobnie jak na nasze pytania o przedstawienie swojego stanowiska. Z naszych informacji wynika, iż powiat ma już przygotowany pozew i może go złożyć w ciągu najbliższych dni.

Idź do oryginalnego materiału