Walijska agencja ochrony środowiska (NRW) ogłosiła dzisiaj stan suszy w północnej części kraju i górnym dorzeczu rzeki Severn. To pierwsze obszary Wielkiej Brytanii, na których ogłoszono w tym roku suszę.
– Przedłużający się okres upalnej i suchej pogody tego lata ma poważny wpływ na środowisko w części Walii. Poziom wody w rzekach spadł do wyjątkowo niskiego poziomu, poziom wód gruntowych przez cały czas się obniża, a coraz częściej otrzymujemy zgłoszenia o skutkach dla dzikiej przyrody, rybołówstwa i rolnictwa – stwierdziła Rhian Thomas z NRW.
Susza dotknęła m.in. północny i południowy Gwynedd oraz wyspę Anglesey.
Od początku lipca w niektórych rejonach północnej Walii spadło mniej niż 2 proc. ilości deszczu, przeciętnie notowanego w lipcu.
Agencja zaznaczyła, iż ogłoszenie suszy nie oznacza automatycznie niedoborów wody pitnej, ale zaapelowała do mieszkańców, by oszczędzali wodę.
Reszta Walii objęta została statusem „przedłużającej się suchej pogody”, o szczebel niżej niż susza.
W Anglii status ten ma osiem obszarów, m.in. East Anglia, Kornwalia i West Midlands.
Od czwartku zakaz używania węży ogrodowych obejmuje ponad 10 mln klientów firmy wodociągowej Thames Water w Londynie i dolinie Tamizy na południu Anglii. Nie wolno nimi podlewać ogródków, myć aut ani napełniać basenów.
APW, PAP

8 godzin temu













