Autor: Joanna Trociuk-Dobrowolska i zespół Luna PlenaWłodawskie korzenie i muzyczni mentorzyZ Włodawy wyjechała do Krakowa, gdzie ukończyła studia na kierunku informatyka i ekonometria. Zachowała jednak ogromną pasję do muzyki. Pytana o to, jak udaje się jej łączyć tak odległe od siebie światy, odpowiada z uśmiechem.– Gdy tak sobie teraz patrzę na moje dotychczasowe życie, mogę to wyjaśnić następująco: rozum swoje, a serce swoje (haha!). Mam zdecydowanie artystyczną duszę i tego po prostu nie da się oszukać – przyznaje Joanna
Trociuk-Dobrowolska.Jej muzyczna droga rozpoczęła się właśnie we Włodawie, w chórze parafialnym Fletnia Pana. Jak podkreśla, na ukształtowanie jej osobowości artystycznej największy wpływ miały dwie osoby ze stron
rodzinnych.Joanna Trociuk-Dobrowolska (Fot. archiwum prywatne)– Od maleńkości miałam tak naprawdę dwóch mentorów, którzy znacząco wpłynęli na ukształtowanie mojej muzycznej osobowości. Pierwszym jest mój fantastycznie uzdolniony tata - po nim odziedziczyłam talent i zamiłowanie do dobrej muzyki. Drugim jest dyrygent, organista, mistrz - pan Marian Szczerbetka. To dzięki niemu pokochałam chóralistykę do tego stopnia, iż stała się ona moją życiową pasją numer 1 – wspomina Wł
odawianka.Mimo iż decyzja o przeprowadzce oddaliła ją od rodziców o blisko 400 kilometrów, Włodawa wciąż pozostaje bliska jej sercu. Stara się odwiedzać rodzinne miasto co 2-3 miesiące, choć przyznaje, iż wciąż odczuwa niedosyt, a tutejszy spokój jest czymś, czego nie doświadcza nigdzie
indziej.Pionierka wirtualnych chórówZanim wybuchła pandemia i zmusiła artystów do pracy zdalnej, Joanna Trociuk-Dobrowolska zajmowała się czymś, co dla wielu było kompletną nowością – wirtualnymi chórami. To projekty internetowe, w których wokaliści łączą się dzięki technologii.– Każdy uczestnik nagrywa swoją partię wokalną indywidualnie w zaciszu domowym. Następnie wszystkie ścieżki zostają połączone w jedną, harmonijną całość. Oprócz tego chórzyści przygotowują klipy wideo, śpiewając synchronicznie z nagraniem audio. Finalny efekt to film, na którym wszyscy śpiewacy pojawiają się razem na ekranie - zupełnie jakby stali ramię w ramię na prawdziwej scenie – wyjaśnia
artystka.Pasja ta doprowadziła ją do niezwykłego, międzynarodowego sukcesu. W 2013 roku, jako jedyna Polka, zaśpiewała w pierwszym w historii wirtualnym chórze, który wystąpił na żywo podczas prestiżowej konferencji TED w Kalifornii pod dyrekcją Erica Whitacre'a.– Miałam zaszczyt reprezentować Polskę, będąc w gronie zaledwie trzydziestu śpiewaków zakwalifikowanych do projektu. Każda osoba pochodziła z innego kraju - Argentyny, Australii, Francji, Meksyku, Japonii, USA, Filipin i innych. Dla mnie wirtualny chór jest magiczną przestrzenią, w ramach której muzyka (jako uniwersalny język) wraz z nowoczesną technologią jednoczą różne narody i kultury – podkreśla z dumą.Śląski łącznik i potęga Luny PlenyChoć jej życiowym centrum jest w tej chwili Kraków, muzycznie związała się ze Śląskiem. Występuje w Zespole Wokalnym Luna Plena, założonym w Zabrzu przez dyrygentkę Barbarę Gajek-Kraskę. Grupa ta to prawdziwy ewenement na polskiej scenie muzycznej.– Wyróżnia nas to, iż członkowie Luny tak naprawdę mieszkają w różnych zakątkach Polski - na Śląsku, w Krakowie, Wrocławiu czy w Warszawie. Ciekawostka: przez jakiś czas jeden z naszych tenorów na próby przybywał samolotem - prosto z USA! Nie funkcjonujemy tak jak inne chóry. Nie mamy prób 2 czy 3 razy w tygodniu. Spotykamy się w Zabrzu średnio 2 razy w miesiącu, w weekendy. Tak działamy od samego początku i - jak widać - ten system u nas działa. Wykonujemy głównie muzykę XX i XXI wieku, sięgając po stylistykę współczesną, sakralną, ludową i rozrywkową – tłumaczy
wokalistka.Misja i Złoty Przycisk w „Mam Talent!”Pojawienie się chóru w ogólnopolskim programie „Mam Talent!” było decyzją spontaniczną, za którą stała jednak bardzo konkretna misja.– Nasz występ to coś znacznie więcej niż udział w talent show. Chcemy podzielić się naszą pasją, energią i euforią - to wszystko daje nam wielogłosowy śpiew a cappella. Pragniemy pokazać wszystkim Polakom, iż - wbrew stereotypom - chóry mogą być naprawdę FAJNE. Mają bowiem niezwykłą moc. Łączą ludzi w czasach, gdy coraz więcej nas dzieli – mówi wprost pani
Joanna.Występ zespołu w piątym odcinku castingowym całkowicie oczarował widownię. Wykonali ludową pieśń „Cikala le pong pong” z północnej Sumatry. Tekst zawiera przesłanie rodziców dla swoich młodych córek, aby zachowywały się godnie, wchodząc w dorosłe życie. Oczarowana wykonaniem przewodnicząca jury, Agnieszka Chylińska, bez wahania wcisnęła słynny Złoty Przycisk. Co to oznacza w praktyce?– Uzyskanie decyzji TAK wcale nie musi oznaczać, iż artysta pojawi się w kolejnym etapie. Po zakończeniu castingów realizowane są obrady jury - wówczas wybierana jest finałowa 40-stka uczestników zakwalifikowanych do półfinałów na żywo. Złoty Przycisk jest natomiast automatyczną przepustką do półfinału. To dla nas niesamowite wyróżnienie, zwłaszcza iż ten magiczny przycisk nacisnęła przewodnicząca jury - Agnieszka Chylińska. Kompletnie się tego nie spodziewaliśmy! – relacjonuje emocje chórzystka.Włodawa pełna mobilizacji. Czas na półfinał!Już w sobotę, 2 maja, zespół zaprezentuje się w półfinale emitowanym na żywo. Oglądać ich będzie ponad dwumilionowa publiczność. Zespół przygotowuje się do tego wydarzenia jak do prawdziwego muzycznego święta, obiecując, iż dadzą z siebie wszystko. Teraz jednak los chóru leży w rękach widzów, a wsparcie włodawskiej społeczności jest bezcenne.– Przede wszystkim zachęcam wszystkich do śledzenia półfinałowego odcinka z naszym udziałem - w sobotę, 2 maja o godz. 19:45 - na TVN,
player.pl lub HBO Max. Głosowanie jest bezpłatne i odbywa się online przez cały czas trwania odcinka na stronie tvn.pl/decyduj – instruuje Joanna
Trociuk-Dobrowolska.Aby pomóc ambasadorce z Włodawy, wystarczy wejść na wspomnianą stronę internetową w trakcie emisji programu, zalogować się dzięki konta TVN lub Google i kliknąć w zdjęcie zespołu Luna Plena. Z jednego konta można oddać jeden darmowy głos. Włodawa zawsze potrafiła jednoczyć się w słusznej sprawie, dlatego to idealny moment, by wesprzeć swoich przed telewizorami.