Wokół hokejowego Podhala wciąż więcej pytań niż odpowiedzi. Nowe nazwiska na stole

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Wciąż brakuje konkretów dotyczących tego, jak w najbliższym sezonie ekstraklasy ma funkcjonować hokejowa spółka Podhale Nowy Targ. Od komunikatu władz miasta, w którym poinformowano m.in., iż przez cały czas realizowane są poszukiwania prezesa, a sprawami związanymi ze zgłoszeniem drużyny i dopięciem kwestii licencyjnych zajmuje się Artur Pustówka, minęło już kilka dni. Tymczasem wokół najbliższej przyszłości seniorskiego hokeja w Nowym Targu przez cały czas zdecydowanie więcej jest niewiadomych niż konkretów.

Od tamtej pory nie pojawiły się nowe oficjalne informacje ani ze strony władz spółki, ani miasta. Nie znamy nazwiska prezesa, trenera, składu drużyny czy szczegółów dotyczących organizacyjnego i finansowego modelu funkcjonowania zespołu w nadchodzących rozgrywkach.

Bazując na nieoficjalnych, ale pochodzących ze źródeł zbliżonych do klubu informacjach, wiadomo, iż władze miasta oraz Rada Nadzorcza wciąż sondują rynek w poszukiwaniu osoby, która byłaby gotowa objąć stanowisko prezesa.

Jednym z nazwisk, które w tej chwili pojawiło się w tym kontekście, jest Wojciech Śniegowski (na zdjęciu)

Nie jest to postać zupełnie obca nowotarskiemu środowisku hokejowemu. Śniegowski był już członkiem zarządu poprzedniej spółki hokejowej KH Podhale Nowy Targ, w okresie kiedy jej prezesem był Mateusz Gacek. Jego przygoda z zarządem trwała jednak bardzo krótko – po około dwóch miesiącach złożył rezygnację.

Teraz jego nazwisko ponownie wróciło w kontekście objęcia znacznie ważniejszej roli – prezesa nowej miejskiej spółki.

Śniegowski pochodzi z Krakowa. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, a znaczną część zawodowego życia spędził w Kanadzie. Tam pełnił szereg funkcji związanych przede wszystkim z prawem i administracją. Był m.in. sędzią w sprawach obywatelskich, a także prezesem Polskiej Izby Handlowej. Ma również doświadczenia związane z hokejem zdobyte właśnie za oceanem.

Na tę chwilę nie oznacza to oczywiście, iż Śniegowski zostanie prezesem Podhala. Według naszych informacji jest jednak jednym z nazwisk, które są w tej chwili brane pod uwagę.

Trwają również poszukiwania szkoleniowca pierwszego zespołu.

Podczas pierwszego spotkania z zawodnikami przedstawiciele miasta i Rady Nadzorczej mieli poinformować hokeistów, iż prowadzone są rozmowy z Rafałem Sroką. Były reprezentant Polski, wychowanek i wieloletni zawodnik Podhala miał być jednym z głównych kandydatów do objęcia zespołu.

Sroka ostatecznie miał jednak odmówić.

W tej sytuacji pojawił się kolejny wariant, w którym istotną rolę miałby odgrywać Andrzej Świstak.

To również doskonale znana postać w historii nowotarskiego hokeja. Były napastnik Podhala i reprezentacji Polski od wielu lat związany jest z hokejem zagranicznym. Już jako 19-latek wyjechał z kraju, pozostając we Francji po mistrzostwach świata juniorów U20 w Anglet. w tej chwili pracuje w szwajcarskim klubie HC Martigny.

Według naszych informacji Świstak miałby pełnić w Podhalu rolę zbliżoną do koordynatora pionu sportowego i szkoleniowego.

W rozważanym wariancie bezpośrednio za pracę z pierwszym zespołem odpowiadałby natomiast Marcin Kolusz. Wieloletni reprezentant Polski i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci nowotarskiego hokeja niedawno zakończył zawodniczą karierę.

Tutaj pojawia się jednak kwestia formalna. Kolusz nie posiada w tej chwili odpowiednich uprawnień wymaganych do oficjalnego pełnienia funkcji pierwszego trenera zespołu na tym poziomie rozgrywkowym. Stąd właśnie rozwiązanie, w którym nad całością pionu sportowego czuwałby Świstak, a Kolusz odpowiadałby za codzienną pracę z drużyną.

Trzeba jednak bardzo wyraźnie zaznaczyć, iż na dziś są to warianty, o których mówi się w klubowym otoczeniu, a nie oficjalnie ogłoszone decyzje.

I właśnie brak tych decyzji jest w tej chwili największą niewiadomą wokół Podhala.

Nazwiska się pojawiają, rozmowy są prowadzone, różne scenariusze są analizowane, a Artur Pustówka zajmuje się bieżącymi kwestiami związanymi m.in. ze zgłoszeniem zespołu i sprawami licencyjnymi. Kibice wciąż jednak czekają na podstawowe informacje dotyczące tego, jak zespół będzie wyglądał w nowym sezonie.

Kto zostanie prezesem? Kto poprowadzi drużynę? Jaki będzie budżet? Którzy zawodnicy zwiążą się z klubem? Kiedy zespół rozpocznie regularne przygotowania?

Na te pytania wciąż nie ma oficjalnych odpowiedzi.

A czasu do rozpoczęcia sezonu jest coraz mniej.

Idź do oryginalnego materiału