Rzecznik tarnowskiej policji asp. sztab. Paweł Klimek w audycji „Pomagamy i Chronimy” na antenie RDN przedstawił okoliczności zdarzenia, do którego doszło w niedzielę, 18 stycznia 2026 r. w Ostrowie nad Dunajcem.
Kobieta i mężczyzna spacerowali z psem nad Dunajcem, gdy zwierzę wbiegło na krę lodową. Próba ściągnięcia psa zakończyła się załamaniem lodu i wpadnięciem kobiety do wody, a chwilę później także mężczyzny, który ruszył jej na pomoc. Dzięki szybkiej reakcji druha miejscowej OSP oraz sprawnej akcji służb ratunkowych oboje zostali wyciągnięci z rzeki i trafili do szpitala z objawami wychłodzenia.
– Pani próbowała tego psa z kry ściągnąć. Stało się to, co można było przewidzieć – lód się załamuje, pani znajduje się pod wodą. Mężczyzna, który szedł z tą panią, próbuje ją wyciągać, krzyczy, woła pomocy. Krzyk tego mężczyzny usłyszała inna osoba, która akurat była w okolicy. Mężczyzna próbował kobietę wyciągnąć, niestety, lód pod nim też się załamuje i oboje są w wodzie. Usłyszał to druh okolicznej OSP, który akurat w tym miejscu bawił się ze swoim dzieckiem na wale, zjeżdżali na sankach. Podbiegł do miejsca zdarzenia, znalazł kawałek konaru, położył się na lodzie i rzucił tonącym tę gałąź.
– Mężczyznę udaje się wyciągnąć w drugiej kolejności, w pierwszej kobietę – mocno wychłodzona trafia do szpitala. Mężczyzna troszeczkę mniej wychłodzony, ale również trafia do szpitala. Psu nic się nie stało – powiedział asp. sztab. Paweł Klimek w audycji Pomagamy i Chronimy w Radiu RDN.
Cały artykuł na stronie RDN
Wpadli do wody, bo ratowali psa. Wiemy co dokładnie wydarzyło się na Dunajcu <==
Strażacy od lat apelują, by nie wchodzić na lód, który choćby przy niskich temperaturach bywa bardzo zdradliwy. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Warto też zadbać o swoje czworonogi – nie spuszczać ich luzem w pobliżu rzek i zbiorników wodnych, bo próba ratowania zwierzęcia może doprowadzić do tragedii. Rozsądek i trzymanie się sprawdzonych zasad to wciąż najlepsza ochrona.
O zdarzeniu pisaliśmy w materiale:
Dwie osoby wpadły do Dunajca. O krok od tragedii na zamarzniętej rzece <==
—
foto: OSP Wierzchosławice
RDN / IB

















