Piłkarze Zawiszy Bydgoszcz wciąż czekają na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. W niedzielę przegrali w Bielsku-Białej.
Mecz dostarczył dużych emocji już w pierwszej połowie. Obie drużyny dochodziły do dobrych sytuacji. Filip Kozłowski dwukrotnie wychodził sam na sam, ale raz trafił w słupek, a raz uderzył za słabo. W drużynie gospodarzy dobrą okazję miał Dawid Mazurek, który główkował obok bramki.
Dramat Zawiszy Bydgoszcz po przerwie
Druga połowa początkowo nie zwiastowała zmiany scenariusza. Mateusz Stępień uderzył w poprzeczkę, gdy dostał piłkę z autu od Mikołaja Dziarkowskiego. Wszyscy spodziewali się wówczas długiego wrzutu. Chwilę później aut mieli gospodarze. Tym razem piłka została dostarczona w pole karne, tam źle interweniował Michał Oczkowski, który odbił piłkę przed siebie, pod nogi Jana Ciućki. Pomocnikowi Rekordu pozostało tylko umieścić piłkę w siatce, co też uczynił.
Zawisza nie otrząsnął się jeszcze po stracie pierwszej bramki, a już było 0:2. Wprowadzony chwilę wcześniej Mateusz Tekieli huknął z dystansu, nie dając szans Oczkowskiego. Drugi gol także nie obudził Bydgoszczan. W kolejnych akcjach Rekord był blisko podwyższenia prowadzenia, ale po strzale Ciućki zawiszan uratowała poprzeczka.
Zmiany nic nie dały
Trener Stawski zareagował potrójną zmianą, wprowadzając na boisko Marcela Strzyżewskiego, Kacpra Bogusiewicza i Maciej Masa (w przerwie wszedł też Wojciech Szumilas). Mecz ponownie się wyrównał, a blisko strzelania gola kontaktowego był Stępień, ale świetną paradę po strzale z dystansu popisał się Wiktor Kaczorowski. Zawisza próbował, ale kilka z tego wynikało. Rekord Bielsko-Biała tworzył sobie groźniejsze sytuacje i w doliczonym czasie Jakub Ryś ustalił wynik na 3:0.
Po dwóch kolejkach Bydgoszczanie mają na swoim koncie 1 punkt. W następny weekend zagrają u siebie z Resovią, która dotychczas przegrała oba mecze. Spotkanie w sobotę, 8 sierpnia o godz. 18:00.
REKORD BIELSKO-BIAŁA – ZAWISZA BYDGOSZCZ 3:0 (0:0)
bramki: Jan Ciućka 54′, Mateusz Tekieli 55′, Jakub Ryś 90′
Zawisza: Oczkowski – Dziarkowski (74′ Kalitta), Golak, Staniak, Juśkewicz – Cywiński (46′ Szumilas), Kona (59′ Mas) – Stępień, Kuśmierczyk (59′ Bogusiewicz), Rak (59′ Strzyżewski) – Kozłowski.

2 godzin temu





![BOCHNIA. IRONMAN 70.3 – Rynek w Bochni był miejscem, w którym sportowe emocje można było poczuć najmocniej [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/08/Image84-1.jpg)








