Wszyscy myśleli, iż to trąba powietrzna. Łowca Burz wyjaśnił, co naprawdę pojawiło się pod Krotoszynem

1 godzina temu

Zjawisko pojawiło się podczas przejścia gwałtownego frontu atmosferycznego. Początkowo nie było łatwo jednoznacznie określić jego charakteru, tym bardziej iż na nagraniach wyraźnie widoczna była rotacja. Po analizie kolejnych materiałów oraz danych radarowych udało się jednak ustalić, iż nie była to trąba powietrzna.

To było gustnado

Wielkopolski Łowca Burz Łukasz Kuliński poinformował, iż zjawisko ze Smolic zostało sklasyfikowane jako gustnado.

Gustnado to krótkotrwały wir powstający przy powierzchni ziemi w obrębie wału szkwałowego, czyli na granicy chłodnego powietrza wypływającego z burzy i cieplejszego powietrza znajdującego się przed nią.

Na pierwszy rzut oka może przypominać tornado. Wir może bowiem unosić kurz, liście czy drobne przedmioty, a jego rotacja jest wyraźnie widoczna.

Mechanizm powstawania jest jednak inny.

Dlaczego początkowo podejrzewano trąbę?

Pierwsze nagrania nie dawały jednoznacznej odpowiedzi. Szczególnie istotna była widoczna rotacja, którą wykryto również na danych radarowych.

Jak wyjaśnia Łukasz Kuliński, na poznańskim radarze widoczna była rotacja na elewacji 1,5 stopnia. Dodatkowo w rejonie znajdowała się superkomórka burzowa oraz związany z nią mezocyklon.

Taki układ atmosferyczny mógł oznaczać możliwość powstania trąby powietrznej. Dopiero analiza kolejnych nagrań przesłanych przez mieszkańców pozwoliła wykluczyć tę wersję.

Dalsza analiza materiałów nadsyłanych przez Was wykluczyła to zjawisko, jednocześnie potwierdzając obecność gustnado – przekazał Łukasz Kuliński.

Wir wyglądał groźnie, ale to wiatr zrobił szkody

W przypadku Smolic samo gustnado nie było bezpośrednią przyczyną powstałych szkód. Jego pojawienie się było efektem silnego wiatru prostoliniowego związanego z odpływem powietrza z burzy.

Potwierdzają to pomiary ze stacji meteorologicznej w Smolicach. Odnotowano tam porywy wiatru sięgające 81 km/h.

To właśnie silny wiatr odpowiadał za skutki przejścia frontu. Przy powierzchni ziemi jego kierunek i prędkość gwałtownie się zmieniały, a efektem była charakterystyczna rotacja tworząca gustnado.

Czym gustnado różni się od trąby powietrznej?

Różnica jest przede wszystkim w sposobie powstawania.

Trąba powietrzna jest związana z rotacją w obrębie chmury burzowej i tworzy wir rozciągający się od podstawy chmury do powierzchni ziemi.

Gustnado natomiast powstaje przy samej ziemi, w obrębie silnego odpływu powietrza z burzy. Nie jest połączone z rotacją u podstawy chmury ani z mezocyklonem.

Dlatego obserwowane z większej odległości gustnado może wyglądać niemal jak klasyczna trąba powietrzna. zwykle jest jednak niewielkie i krótkotrwałe – utrzymuje się od kilkudziesięciu sekund do kilku minut.

Mieszkańcy pomogli rozwikłać zagadkę

W ustaleniu charakteru zjawiska pomogły nagrania przesłane przez osoby, które obserwowały je z różnych miejsc.

Początkowo materiały nie pozwalały na jednoznaczną klasyfikację. Dopiero zestawienie kolejnych nagrań z obserwacjami radarowymi pozwoliło dokładniej przeanalizować zachowanie wiru.

Jedno z nagrań wykorzystanych przy analizie przesłała Natalia Szałata.

Wielkopolski Łowca Burz podziękował wszystkim osobom, które przekazały swoje materiały. To właśnie dzięki nim możliwe było dokładniejsze odtworzenie przebiegu zjawiska i jego ostateczna klasyfikacja.

Ostatecznie więc efektowny wir, który mieszkańcy regionu mogli obserwować w rejonie Smolic, nie był trąbą powietrzną. Było to gustnado powstałe w związku z silnym odpływem powietrza z przechodzącej burzy. Porywy wiatru na stacji w Smolicach osiągnęły w tym czasie 81 km/h.

Idź do oryginalnego materiału