Podczas sobotniego meczu ze Spartą działacze, trenerzy, piłkarze i sympatycy Grafa oddali zmarłemu hołd, a także symbolicznie pożegnali się ze swoim przyjacielem i kolegą. Na rozgrzewkę zawodnicy wyszli w okolicznościowych koszulkach z numerem 14, a także z wizerunkiem zmarłego piłkarza, grającego właśnie z czternastką. Przed spotkaniem okolicznościową mowę wygłosił prezes Grafa Paweł Mroczkowski. Po czternastu minutach mecz został na krótko przerwany, by kibice mogli odpalić czternaście czarnych
rac.Zespół odniósł nad Spartą „zwycięstwo dla Michała”. Wszystkie trzy bramki dla Grafa padły między 31 a 35 minutą. Dwa gole strzelił Kamil Murjas, a między tymi trafieniami bramkę zdobył też Iwan Bobyliak. Pod koniec meczu rozmiary porażki gości zmniejszył Damian
Pilipczuk.CZYTAJ TEŻ: Graf Chodywańce – piłkarski samograj. Bije najtrudniejszych rywali w „najciekawszej lidze świata” – Takim właśnie sportem jest piłka nożna. Można dobrze grać przez osiemdziesiąt pięć minut, a źle zaledwie przez pięć, i przegrać. Pozostawiliśmy po sobie w Chodywańcach dobre wrażenie, ale jednak wracaliśmy stamtąd z ogromnym niesmakiem. W pierwszej połowie meczu Graf miał przewagę w posiadaniu piłki, stwarzał sytuacje podbramkowe, ale my też mieliśmy okazje do strzelenia gola. Groźnie kontratakowaliśmy. Wypracowaliśmy trzy „setki”. Każda z nich mogła nam przynieść prowadzenie. Ciężko odrobić stratę trzech bramek na boisku lidera rozgrywek, ale po przerwie wierzyliśmy w to, iż jest to możliwe. Podjęliśmy rywalizację. Zagraliśmy naprawdę nieźle, ale zdobyliśmy tylko jedna bramkę. Okazje strzeleckie miały obie drużyny – komentuje Tomasz Goździuk, trener
Sparty.Rozpoczęcie sobotniego meczu w Chodywańcach zapowiadaliśmy w poprzednim wydaniu „Kroniki Tygodnia” na godz. 15, tymczasem zespoły zagrały o godz. 12. – Dziękujemy Sparcie, iż zgodziła się przełożyć mecz na wcześniejszą porę. Na pogrzeb Michała zjechała się jego rodzina z różnych stron Polski. Bliscy chcieli obejrzeć pożegnalny mecz. Wcześniejsza pora spotkania bardziej im odpowiadała ze względu na daleką podróż powrotną. Chcielibyśmy także podziękować wszystkim, którzy uczestniczyli w tym pożegnalnym meczu – mówi Mariusz Malec z
Grafa.CZYTAJ TEŻ: Klasa okręgowa: Na Graf Chodywańce nie ma bata! Zespół z gminy Jarczów jest zajefajnyGraf Chodywańce – Sparta Łabunie 3:1 (3:0)Gole: 1:0 Murjas 31, 2:0 Bobyliak 32, 3:0 Murjas 35, 3:1 Pilipczuk 83.Graf: Waśkiewicz – Żurawski, Bartecki, Ligęza – Grzelak (46 Rugała), Surmacz, Krosman, Żerucha (74 Perec), Ciećko – Bobyliak, Murjas (82 Frykowski); trener Malec.Sparta: Salamon – Zając, Wójcicki, Mikulski, Grymuza – Buczak (86 Sokołowski), Dobromilski, D. Goździuk (75 Wilczyński, 86 Kiełczewski), Nowak (64 Sapij), Stec – Pilipczuk; trener T. Goździuk.Żółte kartki: Grzelak, Bobyliak (Graf), Nowak, Buczak (Sparta). Sędziował: Słoboda (Tomaszów Lubelski).