
Dla 11-letniego Krzysia Wajszczaka z Lubina z pewnością był to jeden z tych dni, które pozostaną w pamięci na długo. Młody, zagorzały kibic KGHM Zagłębia Lubin po zwycięskim meczu z Jagiellonią Białystok został zaproszony do szatni Miedziowych. Czekała tam na niego wyjątkowa niespodzianka – Damian Dąbrowski podarował mu swoją opaskę kapitańską.
Dla Krzysia, który na co dzień mierzy się z poważną chorobą, spotkanie z piłkarzami ukochanej drużyny miało szczególne znaczenie. Chłopiec mógł znaleźć się blisko zawodników, których wspiera i którym kibicuje. Wizyta w szatni po wygranym spotkaniu z Jagiellonią była okazją do wspólnych chwil, emocji i radości, których w trudnym czasie leczenia nie sposób przecenić.

Najbardziej wzruszającym momentem było przekazanie Krzysiowi opaski kapitańskiej przez Damiana Dąbrowskiego. Ten wyjątkowy upominek będzie nie tylko pamiątką spotkania, ale także symbolem więzi łączącej młodego kibica z jego ukochanym klubem.
Za uśmiechem 11-latka kryje się trudna historia. U Krzysia zdiagnozowano medulloblastomę, czyli złośliwy nowotwór mózgu. Chłopiec przechodzi intensywne leczenie onkologiczne, w tym chemioterapię. W planie terapii znalazła się również radioterapia protonowa w niemieckim Essen. W tej wymagającej walce Krzyś i jego bliscy mogą liczyć na wsparcie mieszkańców Lubina i całego Zagłębia Miedziowego. Lokalna społeczność wielokrotnie pokazała, iż potrafi jednoczyć się wokół osób potrzebujących pomocy.
Podczas charytatywnego festynu i biegu organizowanych na rzecz chłopca udało się zebrać ponad 60 tysięcy złotych. W akcję zaangażowali się również kibice Zagłębia Lubin, pokazując, iż klubowe barwy łączą ludzi nie tylko na trybunach. Historia Krzysia przypomina, iż piłka nożna to nie tylko wyniki, punkty i sportowa rywalizacja. To również emocje, solidarność i relacje, które mają znaczenie daleko poza boiskiem. Krzyś pozostaje częścią miedziowej rodziny, która trzyma za niego kciuki. Teraz najważniejsza jest jego dalsza walka o zdrowie i powrót do sił.


2 dni temu














