Jak wynika ze wstępnych informacji przekazanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, na odcinku drogi pomiędzy węzłami Łańcut i Przeworsk zderzyły się dwa samochody osobowe. Jednym z pojazdów uczestniczących w tym zdarzeniu był samochód z oznaczeniem „L”, służący do szkolenia przyszłych kierowców. Siła uderzenia była na tyle duża, iż oba pojazdy uległy poważnemu uszkodzeniu, a jezdnia prowadząca w stronę wschodniej granicy została całkowicie zablokowana.
Natychmiastowa pomoc poszkodowanym
Jako pierwszy na miejscu zdarzenia pojawił się starszy ratownik medyczny Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu Grzegorz Jakubiec, który podróżował prywatnie z Rzeszowa. Przystąpił on do udzielania pierwszej pomocy przed przybyciem oficjalnie wezwanych zespołów ratunkowych. Ponadto Grzegorz Jakubiec jest także strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Wyszatycach. W wyniku zderzenia obrażenia ciała odniosły łącznie trzy osoby. Wszyscy poszkodowani wymagali interwencji medycznej i zostali zabezpieczeni przez przybyłe na miejsce zespoły ratownictwa medycznego. Szczegółowy stan ich zdrowia nie został publicznie doprecyzowany.
Utrudnienia w ruchu i zorganizowane objazdy
Z powodu zablokowania wszystkich pasów ruchu w kierunku Korczowej, policja oraz służby drogowe zorganizowały objazdy dla kierowców jadących tą trasą. Wszystkie pojazdy są kierowane na węźle w Łańcucie na drogę krajową nr 94 (DK94). Powrót na autostradę A4 jest możliwy na węźle w Przeworsku.
Wprowadzone zmiany w organizacji ruchu generują duże natężenie pojazdów na trasie alternatywnej, co może prowadzić do znacznego spowolnienia podróży. Według szacunków Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, utrudnienia w miejscu wypadku mogą potrwać około trzech godzin. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i uwzględnienie dłuższego czasu dojazdu do celu. Dokładne przyczyny oraz przebieg zdarzenia będą ustalane przez policję.

2 godzin temu













