Przez trzy dni Prudnik i Prudnik-Las były stolicą motocyklistów. XIX Zlot Motocyklowy zakończył się w niedzielę po weekendzie pełnym ryku silników, widowiskowych pokazów, koncertów i spotkań pasjonatów dwóch kółek. Organizatorzy szacują, iż w wydarzeniu uczestniczyło blisko 800 motocykli, a na samym terenie zlotu zaparkowało ponad 300 maszyn. Nie zabrakło także gości z Czech, co po raz kolejny podkreśliło transgraniczny charakter imprezy.
Największym zainteresowaniem cieszyła się sobotnia parada motocyklowa. Kilkuset motocyklistów przejechało ulicami Prudnika i okolic, wzbudzając entuzjazm mieszkańców i turystów. Rynek wypełnił się dźwiękiem silników, a chwilę później zamienił się w arenę widowiskowego pokazu stuntu motocyklowego w wykonaniu
Rafała Konika. Publiczność wybierała również najpiękniejszy motocykl zlotu, a w bazie imprezy rozstrzygnięto konkursy na najładniejszą maszynę, najstarszego oldtimera oraz najstarszego uczestnika wydarzenia.
Zlot tradycyjnie nie ograniczał się jedynie do motoryzacji. W programie znalazła się uroczysta msza ze święceniem motocykli, liczne atrakcje dla rodzin z dziećmi, strefa gastronomiczna oraz koncerty. Wieczorem uczestnicy bawili się przy występach zespołów Neustadt i Blues Power, a kulminacją muzycznej części imprezy był koncert Made in Warsaw – Tribute to Deep Purple z gościnnym udziałem Jerzego Styczyńskiego z zespołu Dżem. Zwieńczeniem dnia było wspólne ognisko, które od lat stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów prudnickiego spotkania motocyklistów.
– Inspiracją do organizacji zlotu było przede wszystkim to miejsce. Znajdujemy się przy sanktuarium św. Józefa w Prudniku-Lesie –- miejscu wyjątkowym, związanym z historią kardynała Stefana Wyszyńskiego. Od początku chodziło o coś więcej niż tylko wspólne przejażdżki. Chcieliśmy stworzyć środowisko ludzi, którzy spotykają się, integrują i pielęgnują motocyklową pasję – podkreśla Artur Żurakowski, prezes Opolskiego Towarzystwa Motocyklowego.
Dla uczestników największą wartością była jednak atmosfera. Wielu motocyklistów podkreślało, iż właśnie połączenie pięknego położenia Prudnika-Lasu, rodzinnego klimatu i otwartości uczestników sprawia, iż co roku wracają na opolski zlot.
– To wyjątkowe miejsce z niepowtarzalnym klimatem. Panuje tu świetna atmosfera, a ludzie są bardzo życzliwi i otwarci. Najbardziej podobały mi się parada motocykli, wręczenie nagród oraz wieczorne koncerty – mówi Roman Polański, współpracujący przy organizacji wydarzenia.
Tegoroczna edycja miała również jubileuszowy akcent. Podczas zlotu swoje 20-lecie świętował klub WRM MC Poland. Organizatorzy podkreślają, iż impreza od lat pozostaje jednym z najważniejszych motocyklowych wydarzeń na południu Polski, łącząc pasję do jednośladów z rodzinnym piknikiem, muzyką i integracją środowiska. Wszystko wskazuje na to, iż za rok Prudnik ponownie usłyszy charakterystyczny ryk setek motocyklowych silników.
Fot. CMZJMZ


![XXVIII Jarmark Holeński przyciągnął tłumy [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-xxviii-jarmark-holenski-przyciagnal-tlumy-galeria-zdjec-1785104514.jpg)

![Letnie Spotkania Taneczne na tarnowskim Rynku [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/07/potancowka-26072026-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)









