Kinga Piędel robi kolejny krok w karierze. Wychowanka KS Gorce Nowy Targ spędziła ostatnie tygodnie na przygotowaniach z euroligowym Famila Schio, a teraz podpisała kontrakt z AEL Limassol. Przed nią pierwszy sezon w EuroCup Women – rozgrywkach, o których, jak sama mówi, od dawna marzyła.
Pod koniec lipca do Piędel zadzwonił agent z propozycją wyjazdu do Włoch. Famila Schio, wielokrotny mistrz kraju i uczestnik Euroligi, potrzebował zawodniczek do treningów podczas nieobecności części podstawowego składu. Nowotarżanka miała dołączyć do zespołu na miesiąc.
– Nie potrzebowałam chwili do zastanowienia. Wiedziałam, iż takiemu klubowi się nie odmawia – opowiada Piędel.
Decyzja wiązała się z ryzykiem. Miesięczny kontrakt mógł utrudnić szybkie przyjęcie oferty od innego klubu. Koszykarka uznała jednak, iż możliwość pracy na takim poziomie jest szansą, którą musi wykorzystać.
W Schio trafiła pod skrzydła George’a Dikeoulakosa. Jak mówi, na czas pobytu we Włoszech postanowiła odciąć się od wszystkiego, co mogłoby odciągać jej uwagę od koszykówki.
– Trenowałyśmy bardzo ciężko, ale to, ile stamtąd wyniosłam, jest nie do opisania. Codziennie po treningach notowałam wszystkie wskazówki i uwagi trenera. Ani przez sekundę nie poczułam się tam gorsza – przyznaje.
Piędel nie tylko trenowała z zespołem, ale także wystąpiła w czterech sparingach. Szczególnie zapamiętała grę przed kibicami Schio i atmosferę panującą w klubie. Famila zaproponowała jej przedłużenie pobytu o kolejne dwa tygodnie. Nowotarżanka przyjęła propozycję, ale ostatecznie wyjechała wcześniej. Pojawiła się bowiem oferta, na którą czekała: kontrakt z AEL Limassol.
Pomogła jej opinia trenera włoskiego zespołu. Jak relacjonuje Piędel, szkoleniowiec AEL skontaktował się z Dikeoulakosem, a ten zapewnił go, iż Polka jest gotowa na nowe wyzwanie.
– Przede mną pierwszy sezon w EuroCup, który był moim marzeniem. Na pewno będzie to ogromny sprawdzian. Jako zawodniczka zagraniczna mam na sobie dużą odpowiedzialność, ale jestem na to gotowa i nie mogę doczekać się pierwszego meczu – mówi.
Czym jest EuroCup Women?
EuroCup Women to drugie pod względem rangi europejskie rozgrywki klubowe koszykarek, ustępujące Eurolidze. Biorą w nich udział drużyny z wielu krajów, w tym AEL Limassol w okresie 2026/27. Dla Piędel będzie to debiut na tym szczeblu.
Nowotarżanka przekazuje, iż w cypryjskim klubie ma skupić się przede wszystkim na europejskich pucharach. Jest świadoma, jak dużo może znaczyć dobry występ w takich rozgrywkach.
– W EuroCup jeden mecz może otworzyć bardzo dużo – podkreśla. Dodaje, iż AEL ma skład, z którym chce powalczyć o awans do kolejnej rundy.
Długa droga z Nowego Targu
Piędel jest wychowanką KS Gorce Nowy Targ. Później rozwijała się w SMS PZKosz Łomianki i występowała w kolejnych polskich klubach, między innymi w Zagłębiu Sosnowiec, AZS UMCS Lublin oraz Liderze Pruszków. W 2019 roku podpisała kontrakt ze Ślęzą Wrocław. Miała wtedy 22 lata, a wrocławski klub był już dziesiątym w jej karierze.
Kolejne doświadczenia zbierała za granicą. w okresie 2022/23 reprezentowała włoskie Pallacanestro Vigarano, gdzie zdobywała średnio 10,4 punktu na mecz. Później grała na Łotwie, a sezon 2024/25 spędziła we francuskim Feytiat Basket 87. W barwach francuskiego zespołu wystąpiła w 25 spotkaniach, notując średnio około 8,5 punktu. Wyróżniała się zwłaszcza rzutami za trzy punkty: była czwarta w lidze pod względem liczby celnych „trójek”.
Przed rokiem wróciła do Włoch i podpisała kontrakt z CUS Cagliari. w okresie 2025/26 rozegrała 26 meczów w Serie A2, zdobywając średnio 9,5 punktu. Potem przyszły treningi z Famila Schio i oferta z Cypru. Każdy z tych etapów przybliżał ją do celu, który teraz staje się rzeczywistością: gry w EuroCup.
– Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia – podsumowuje Kinga













