Czytelnicy Warszawy w Pigułce informują nas o utrudnieniach na pierwszej linii warszawskiego metra. Jak relacjonują pasażerowie, sytuacja zmieniła się nagle, a na wyświetlaczach pojawiły się komunikaty wskazujące na problemy z kursowaniem pociągów.
Fot. CzytelnikZ informacji przekazywanych naszej redakcji w czwartek wieczorem, 17 września, wynika, iż pasażerowie korzystający z linii M1 zauważyli nagłą zmianę komunikatów dotyczących ruchu metra.
Na przesłanym nam zrzucie ekranu z aplikacji transportowej linia M1 oznaczona jest jako „Zamknięte”, podczas gdy przy linii M2 widnieje komunikat „OK”. Na schemacie czerwonym oznaczeniem objęty jest znaczny fragment pierwszej linii – w rejonie centralnych stacji oraz dalej w kierunku Mokotowa.
Czytelnicy informują o nagłej zmianie
Jak przekazują nam pasażerowie, wcześniej nic nie wskazywało na tak poważne problemy.
– Nagle zmieniły się komunikaty na wyświetlaczach – relacjonują nasi czytelnicy.
Na ten moment nie przesądzamy, co jest przyczyną czwartkowych utrudnień. W dostępnych wynikach oficjalnych źródeł nie znaleźliśmy jeszcze komunikatu, który jednoznacznie wyjaśniałby widoczną w tej chwili sytuację.
Dzień wcześniej również stanęła część M1
To kolejny wieczór z problemami na pierwszej linii. W środę, 16 września, około godz. 20:30 doszło do zdarzenia na stacji Centrum. Kobieta spadła na torowisko, a pociąg zdołał wyhamować. Wtedy metro kursowało w dwóch pętlach: Kabaty – Politechnika oraz Młociny – Dworzec Gdański, a na wyłączonym fragmencie uruchamiano komunikację zastępczą. Tamte utrudnienia zostały później zakończone.
Dzisiejsza sytuacja jest nowym zdarzeniem i nie należy jej automatycznie łączyć z problemami ze środy.
Pasażerowie planujący podróż linią M1 powinni przed wyjściem sprawdzić bieżące komunikaty Warszawskiego Transportu Publicznego i przygotować się na możliwość skorzystania z komunikacji naziemnej.
Artykuł będziemy aktualizować po pojawieniu się oficjalnych informacji o przyczynie i zakresie utrudnień.

58 minut temu










