Po ponad miesiącu morderczej podróży i pokonaniu kilkunastu tysięcy kilometrów, niezwykła wyprawa motoryzacyjna „Z Ziemi Tajskiej do Polski” dotarła na Śląsk. Uczestnicy, prowadzący klasyczne samochody z czasów PRL, zameldowali się na przejściu granicznym w Chałupkach, a następnie w Zabełkowie przy restauracji Retro, gdzie przywitały ich tłumy entuzjastów polskiej motoryzacji, w tym wójt Grzegorz Utracki i gospodarz obiektu, znany miłośnik motoryzacji Marian Studnic.