Za mało armat! Zastal przegrywa w stolicy

4 godzin temu

Koszykarze Zastalu Zielona Góra zagrali w stolicy słabiej niż ostatnio i przegrali z Dzikami Warszawa 86-98w 15 kolejce Polskiej Ligi Koszykówki. Dzięki tej wygranej Dziki zagrają w Pucharze Polski, Zastal – na szczęście – miał to miejsce zapewnione przed meczem.

Zastal świetnie zaczął w obronie, gdzie przez prawie 4 minuty dał gospodarzom tylko raz trafić do kosza, za to sam był bardzo skuteczny.

Genialnie rozpoczął Garrison, który przez 3 i pół minuty zdobył 7 punktów i Zastalowcy prowadzili w 4 minucie 11-2!

Dziki się w końcu obudziły i zaczęły pogoń. Zastal przy twardej obronie miał coraz większe problemy i zespół ze stolicy w 8 minucie wyrównał po kontrze i punktach Oguamy! 14-14.

Potem miejscowi odskoczyli na 5 punktów, w końcówce kilka oczek trafił dla Zastalu Lewis, a po 10 minutach nasza ekipa przegrywała 21-24.

Druga kwarta zaczęła się od szybkiego kosza Dzików i trener Miłoszewski po 57 sekundach brał czas! 26-21 dla gospodarzy.

Potem były m.in dwie trójki Cartiera i Zastal doskoczył na 27-27.

Kolejne 4 minuty to jednak sporo błędów Zastalu i po trójce Chaveza w 17 minucie Dziki miały prowadzenie 41-33.

Do końca I połowie najpierw Zastal szarpnął – po dwóch trójkach Garrisona i Woronieckiego było tylko 41-44 na niekorzyść zespołu z Zielonej Góry, ale końcówkę Dziki wygrały 9-3 i do przerwy prowadziły 53-44.

Trzecia kwarta zaczęła się od odjazdu Dzików na 55-45, a potem było mozolne odrabianie strat przez Zastal. Nasz zespół w grze trzymali Lewis i Garrison – reszty trochę brakowało w ataku.

W 27 minucie jest tylko 62-58 dla Dzików. Ale gospodarze mają Chaveza, z którym Zastal nie radzi sobie na obwodzie. Ten rzuca 2x za trzy i nagle jest 10 oczek przewagi warszawian, Kwarta kończy się 10-punktową przewagą Dzików 75-65 choć Lewis(22 pkt. po 3 kwarcie) próbuje przez cały czas utrzymać Zastal w grze.

W 34 minucie Zastal schodzi na 69-75 i ma jeszcze dwa posiadania, ale najpierw pudłuje Szumert, a potem Garrison dostaje czapę, rywale korzystają z tych niewykorzystanych sytuacji i uciekają po trójce Kamińskiego na 81-69!

Potem za 5 fauli spada z parkietu Szumert, miejscowi osiągają już 16-punktową przewagę 89-73 w 37 minucie i dowozi spokojnie prowadzenie do końca.

Idź do oryginalnego materiału