Zagłębie wygrało w Zabrzu. Puchary wciąż w zasięgu

2 dni temu

Piłkarze Zagłębia Lubin nie składają jeszcze broni w walce o europejskie puchary. Po solidnym i wyrachowanym meczu, Miedziowi wygrali dziś z triumfatorem Pucharu Polski – Górnikiem Zabrze 2:0. Bramki zdobyli Kolan i Szabo. Lubinianie awansowali na piąte miejsce w ligowej tabeli i wciąż liczą się w walce o europejskie puchary. W następnej kolejce do Lubina przyjedzie szczecińska Pogoń.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego wejścia podopiecznych trenera Leszek Ojrzyński. Już w 2. minucie po dalekim wrzucie z autu Josipa Ćorluki bliski zdobycia gola był Marcel Reguła, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. Z czasem inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze, a najaktywniejszym zawodnikiem Górnika był Sondre Liseth. Norweg kilkukrotnie próbował zaskoczyć Jasmina Buricia, ale golkiper Miedziowych spisywał się bez zarzutu. Najpierw obronił strzał z dystansu, później skutecznie interweniował po uderzeniu z okolic czternastego metra. W końcówce pierwszej połowy swoje okazje mieli jeszcze Damian Michalski oraz Lukas Ambros, jednak do przerwy kibice nie zobaczyli bramek.

Po zmianie stron lubinianie zaczęli grać odważniej. Najpierw swoich szans próbowali Jakub Kolan i Marcel Reguła, ale zabrakło precyzji. W 52. minucie blisko zdobycia gola dla gospodarzy był Patrik Hellebrand, którego mocny strzał minimalnie minął bramkę. Przełomowy moment nastąpił w 62. minucie. Piłka trafiła pod nogi Jakuba Kolana, który zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Strzał pomocnika okazał się perfekcyjny i dał Zagłębiu prowadzenie. Dla zawodnika był to premierowy gol w PKO BP Ekstraklasie.

Miedziowi poszli za ciosem i w 75. minucie podwyższyli wynik. Szybką kontrę wyprowadził Jakub Sypek, który dokładnie podał do Levente Szabó. Napastnik Zagłębia świetnie opanował piłkę, obrócił się i pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy.

W końcówce Górnik próbował jeszcze wrócić do gry, a z dystansu uderzał Paweł Bochniewicz, jednak Jasmin Burić zachował czujność i nie pozwolił rywalom na zdobycie kontaktowej bramki.

Dzięki zwycięstwu KGHM Zagłębie Lubin dopisało do swojego dorobku trzy cenne punkty i potwierdziło dobrą dyspozycję w końcówce sezonu PKO BP Ekstraklasy.

Górnik Zabrze 0-2 KGHM Zagłębie Lubin

Bramki: Jakub Kolan 63, Levente Szabó 74

Górnik: 1. Marcel Łubik – 61. Michal Sáček (40, 16. Paweł Olkowski), 26. Rafał Janicki, 4. Paweł Bochniewicz, 64. Erik Janža (76, 17. Kamil Lukoszek) – 7. Yvan Ikia Dimi (46, 67. Ondřej Zmrzlý), 18. Lukáš Ambros, 8. Patrik Hellebrand, 14. Jarosław Kubicki (46, 36. Michał Rakoczy), 33. Maksym Chłań – 23. Sondre Liseth (76, 10. Lukas Podolski).

KGHM Zagłębie: 1. Jasmin Burić – 13. Mateusz Grzybek, 25. Michał Nalepa, 4. Damian Michalski, 16. Josip Ćorluka – 44. Marcel Reguła (74, 20. Mateusz Dziewiatowski), 39. Filip Kocaba, 26. Jakub Kolan (85, 6. Tomasz Makowski), 8. Damian Dąbrowski (85, 35. Luka Lučić), 18. Adam Radwański (74, 19. Jakub Sypek) – 9. Michális Kossídis (59, 17. Levente Szabó).

żółta kartka: Szabó.

sędziował: Szymon Marciniak.

Idź do oryginalnego materiału