
W serwisie Onet.pl poinformowano, iż od początku 2026 roku w Polsce zamknięto już kilkanaście oddziałów położniczych. Główną przyczyną tego zjawiska jest utrzymujący się spadek liczby urodzeń. W związku z tym pojawiają się pytania, czy podobny scenariusz może dotyczyć również Częstochowy i regionu.
Angelika Kawecka, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny, zapewniła, iż oddział położniczy funkcjonuje bez zmian i nie ma planów jego likwidacji. Podkreśliła, iż placówka na bieżąco udziela świadczeń medycznych, a liczba porodów odnotowanych w ostatnim czasie potwierdza stabilną sytuację oddziału:
– Chcemy jednoznacznie zapewnić, iż nasz szpital absolutnie nie planuje zamykania oddziału położniczego. Wręcz przeciwnie, jesteśmy otwarci i gotowi przyjmować wszystkie rodzące panie z Częstochowy i okolic. W styczniu bieżącego roku w naszym szpitalu przyszło na świat 107 dzieci, a na dziś w lutym odnotowaliśmy już ponad 45 urodzeń. To pokazuje, jak istotną rolę pełni nasz oddział położniczy dla lokalnej społeczności.
Podobne stanowisko przedstawiła Anna Rajczyk, dyrektor Szpitala im. Rudolfa Weigla w Blachowni. Zapewniła, iż kierowana przez nią placówka również nie planuje likwidacji oddziału położniczego i przez cały czas będzie zapewniać opiekę przyszłym mamom:
– Nie planujemy zamknięcia porodówki w najbliższym czasie. W zeszłym roku mieliśmy około 500 porodów w naszym szpitalu.
Wszystko wskazuje na to, iż mieszkanki Częstochowy i okolic nie muszą obawiać się zmian w dostępie do opieki okołoporodowej. Zarówno miejskie, jak i powiatowe placówki deklarują stabilne funkcjonowanie oddziałów położniczych.

4 godzin temu














