Zakończył się proces apelacyjny kierowców, którzy mieli pędzić po Białymstoku ok. 300 km/h

1 godzina temu
Wyrok zaskarżyli obrońcy. Argumentują, iż nie ma dowodów jednoznacznie potwierdzających, iż to ich klienci siedzieli wtedy za kierownicą, kwestionują też prędkość, jaką osiągnęły oba samochody. Chcą uniewinnienia lub uchylenia wyroku.Orzeczenie sądu...
Idź do oryginalnego materiału