Zakręciły cztery Loczki

3 dni temu

Loczki Wyszków, drugi domowy rywal Słupczanki Cargill, jako pierwszy zostawił przy Gajowej komplet punktów. Słupczanka wygrała to spotkanie 4:0, jednak gdyby, zwłaszcza w pierwszej części meczu, miała lepiej ustawione celowniki, mogłaby pokusić się choćby o dwucyfrową wygraną.

Od początku spotkania zespół Waldemara Przysiudy nadawał ton grze, często gościł w polu karnym rywalek i oddał masę strzałów. Na pierwszego gola trzeba było jednak poczekać do 27. minuty. Wtedy na listę strzelczyń wpisała się Natalia Przewoźna. Wynik do przerwy ustaliła w 34. minucie Maja Pacholska.

Po zmianie stron rywalki zagrały odważniej i zdecydowanie lepiej. Ich postawa przełożyła się na mniejszą liczbę naszych sytuacji. W 71. minucie Słupczanka wywalczyła rzut karny, który na bramkę zamieniła Pacholska. Ostatnie słowo w pierwszej domowej wygranej należało do Kingi Waszak. Słupczanka Cargill – Loczki 4:0

Więcej na łamach „Kuriera”.

Idź do oryginalnego materiału