Ponad 29 milionów złotych musi dołożyć miasto do tegorocznego budżetu na transport i komunikację. Najwięcej, bowiem ponad 16 milionów złotych pójdzie na pokrycie wzrostów kosztów paliwa w spółkach autobusowych. Różnicę pokryje m.in. dodatkowy dochód z biletów komunikacji miejskiej. „Tę nadwyżkę moglibyśmy przeznaczyć na zakup jednego czy dwóch tramwajów” – mówi zastępca prezydenta Szczecina Łukasz Kadłubowski.