Forty Piątnica przystępowały do domowego starcia z Zamłyniem Radom w dobrych nastrojach. Wcześniej zawodniczki prowadzone przez Roberta Brzezińskiego pokonały MUKS Tomaszów Mazowiecki 4:0 oraz Legię Soccer Schools Warszawa 4:1. Spotkanie z zespołem z Radomia miało być kolejną okazją do podtrzymania zwycięskiej serii.
Od pierwszych minut gospodynie starały się przejąć inicjatywę i kontrolować przebieg gry. Fortom udawało się konstruować składne akcje, jednak w decydujących momentach brakowało dokładności przy ostatnim podaniu. Z czasem do głosu zaczęły dochodzić również rywalki, ale defensywa zespołu z Piątnicy skutecznie odpierała zagrożenie. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Kontrowersje i czerwona kartka
Po zmianie stron gospodynie wyszły na boisko z nastawieniem na wyższy pressing i częściej próbowały zagrozić bramce Zamłynia. W drugiej połowie doszło jednak do incydentu, który wywołał wiele emocji.
Po starciu między zawodni
















