Zaparkował i... zmarł? Niecodzienna sprawa porzuconego samochodu w Łomży

mylomza.pl 3 dni temu
Zniszczone nadwozie, brak ważnego przeglądu i OC, a do tego zmarły właściciel oraz nieuregulowane sprawy spadkowe. Porzucony na ulicy Dwornej w Łomży Citroën stał się przedmiotem interpelacji radnego Karola Sztejno. Choć ratusz potwierdza, iż pojazd kwalifikuje się do odholowania, prawo znacząco utrudnia szybkie rozwiązanie problemu. Rdzewiejące i niszczejące auto, bez powietrza w kołach od dłuższego czasu blokuje jedno z miejsc parkingowych przy kamienicy przy ul. Dwornej 75 w Łomży. Zwracający na to uwagę radny Rady Miejskiej Łomży, Karol Sztejno, złożył w tej sprawie oficjalną interpelację do prezydenta miasta.

Radny w swoim piśmie zwrócił uwagę na wyraźne ślady nieużytkowania samochodu marki Citroën. Zaapelował do władz miasta o weryfikację stanu prawnego auta, ustalenie właściciela oraz podjęcie kroków w celu usunięcia wraku, który nie tylko szpeci okolicę i zajmuje cenne miejsce postojowe, ale może również stwarzać zagrożenie dla mieszkańców.

Brak badań, brak OC i zmarły właściciel

Na interpelację radnego odpowiedział zastępca prezydenta miasta Piotr Serdyński. Z ustaleń urzędników wynikają skomplikowane okoliczności formalne: Pojazd wprawdzie figuruje w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP) jako zarejestrowany, jednak nie posiada ważnego badania techniczneg
Idź do oryginalnego materiału