Zapłacimy fortunę za tradycyjny, polski obiad?! Ceny ziemniaków w skupach skoczyły o 265 procent!

2 godzin temu

Piekło na polach: Ziemia wysycha na wiór

Lokalni rolnicy z przerażeniem patrzą na swoje uprawy. Czerwiec 2026 roku przyniósł na Podkarpaciu potężną falę upałów ze średnią temperaturą 20,2°C, czyli o 2,6°C wyższą od normy wieloletniej z lat 1991–2020. W najgorętszym momencie termometry w regionie rozgrzały się do aż 38,2°C.

Co gorsza, skwarowi nie towarzyszył oczekiwany deszcz. Suma opadów wyniosła zaledwie 41,9 mm, co stanowi marne 51% normy. Ekstremalny brak wilgoci w glebie całkowicie zablokował wzrost roślin okopowych, a ziemniaki po prostu przestały rosnąć.

Czytaj również:

Dane GUS szokują: Ceny w skupach wyższe o 265 procent

Widmo fatalnych zbiorów wywołało panikę w punktach skupu. Najnowsze dane Urzędu Statystycznego pokazują skalę zawirowania na rynku:

  • Za 1 decytonę (dt) ziemniaków w skupie na Podkarpaciu w czerwcu 2026 r. płacono średnio 145,14 zł.
  • To o 25,5% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
  • Prawdziwy szok przynosi jednak zestawienie miesiąc do miesiąca, ponieważ cena w skupie okazała się prawie 3-krotnie wyższa niż w maju 2026 roku (wskaźnik wzrostu wyniósł aż 265,3%).
Czytaj również:

Rynkowy absurd: Na targowisku wciąż tanio, ale na jak długo?

Co ciekawe, na rzeszowskich halach targowych i lokalnych rynkach ten gigantyczny skok cen w hurtowniach jeszcze nie uderzył bezpośrednio w konsumentów. Za ziemniaki jadalne późne w obrocie wolnorynkowym płacono w czerwcu średnio 142,56 zł za 1 dt, czyli o 27,8% mniej niż rok temu i o 0,2% mniej niż w maju.

Mamy więc do czynienia z rzadko spotykanym paradoksem, gdzie detaliczne zakupy na stoisku były tańsze niż hurtowy skup. Rolnicy i analitycy ostrzegają jednak, iż to cisza przed burzą. Gdy na rynek trafią przetrzebione przez suszę zbiory jesienne, wyższe koszty skupu bezlitośnie uderzą w nasze portfele.

💬 A Wy jak często jecie ziemniaki? Czy wyobrażacie sobie niedzielny obiad bez nich, czy w razie podwyżek przejdziecie na makaron i ryż? Ile jesteście w stanie zapłacić za kilogram ulubionego warzywa? Czekamy na Wasze komentarze!

Opracowano na podstawie danych GUS

Idź do oryginalnego materiału